Strona 1 z 31, 2, 3


Nie 18 Sty, 2004
Trybek

Którą recenzje lubicie najbardziej, który recenzent waszym zdaniem pisze najlepiej i tak dalej...wypowiadać sie ludzie



Nie 18 Sty, 2004
piekarz

Mnie osobiście najbardziej zapadła w pamięci recka Majstra Piątek 13tego.Zajebisty początek i śmieszny koniec...............tak wogule zastanawiam się po ilu browcach Majsterek ją pisał......?

Pon 19 Sty, 2004
Trybek

Mi natomiast bardzo podobała się recenzja Krzyśka Kołackiego pt. Nosferatu: Symfonia grozy, czytałem ją wiele razy i bardzo zachęciła mnie do obejżenia owego filmu. Po oglądnięciu stwierdziłem że jest to arcydzieło, z wieloma błędami na które trzeba przymknąć oko, tak jak napisał Krzysiek w recenzji.

Pon 19 Sty, 2004
Sabbath

Wszystkie recki Krzyśka K. są świetne - to zaiste mądry człowiek, szkoda tylko, że już prawie 1,5 miesiąca nic nie podesłał



Pon 19 Sty, 2004
Dżuma

gdyby nie ta skromność Sabbath to napisał byś też o sobie :D żartuje

Każda recka to osobiste odczucie , wasze zdanie i dzielicie sie nim z nami , jesteśmy wam bardzo wdzięczni choć nie każdy sie z nimi zgadza ( ale trudno mamy do tego prawo)

Dla mnie bez sensu jest porównywanie kto jest lepszy i kto napisał więcej itd.

Serwis Horror Online jest prowadzony w Przyjażni a nie w formie rywalizacji

Pon 19 Sty, 2004
Sabbath

Święte słowa Dżuma - "Serwis Horror Online jest prowadzony w Przyjażni"
Ale nie zgodzę się z tym co napisałeś o osobistym odczuciu. Recki w horror-online staramy się pisać zgodnie ze schematem :
- wstęp
- opis fabuły
- ciekawostki / elementy techniczne filmu etc.
- podsumowanie (ocena końcowa)
... i to właśnie - TYLKO - w podsumowaniu możemy wyrazić jako takie swoje zdanie o filmie tak więc co najwyżej w 1/4 recenzje w H-O stanowią "osobiste odczucia" piszącego

Wto 20 Sty, 2004
Dżuma

No ja nie mówie o schemacie pisania recki tylko o tym jak go na końcu krytykujecie i oceniacie i ile mu * przyznajecie to to są wasze odczucia i w tym nie ma żadnego schematu

Wto 20 Sty, 2004
Sabbath

Eh Dżuma... ty tylko o tych "gwiazdkach" Jeśli kogoś naprawdę będzie interesowała konkretna pozycja (recenzja) to nie będzie się sugerował jedynie ilością "gwiazdek" tylko samym opisem. Zgodzę się z tym, że ilość "gwiazdek" jest dyskusyjna ale bez nich nie wyobrażam sobie recenzji w horror-online.

Sro 21 Sty, 2004
Flaco

Pamiętajcie, że najlepsza recenzja, to ta której jeszcze nie napisaliście
Czyli jeszcze wszystko przed wami chłopaki.

Pią 23 Sty, 2004
KUKU

jestem zbulwersowany recenzją CANDYMANA , dyż sa w tej recenzji same oszczerstwa, że niby aktorzy źle grają, ze słabe efekty specjalne , że muzyka zła,....szok !!! normalnie nie rozumiem jak ktos mógł tak napisać, chyba ze ten ktos oprócz Felliniego i Kubricka nic nie ogląda...chociaż mozliwe ,ze wręcz przeciwnie,zresztą nie mam nic do autora ,jeno nie mogę pojąć jak można tak bezlitosnie skrytykować ten film...
a naprzykład filmy które opierają sie na schemacie "porwać kobiete i torturować przez cały film" dostają wysokie oceny (mam na mysli Guinea :Flesh & Flowers oraz Diabelski Experyment"...
Sam wolę gore od horrorów ,ale porównajcie Candymana i Piątek 13...albo te Guinea żenada maksymalna ,tez umiem wziąć kamerę i nakręcić jak zabijam kurę albo kota ,tylko oprócz szokujących scen nic ambitniejszego tam nie ma , i każde wychwalanie wielce metafizycznych wątków w Guinea (tych 2 czesciach) ,każde słowo o głębszych przesłaniach tych filmow jest nadinterpretacją ... nie przesadzajcie z tymi chorymi klimatami ,bo niedługo każdy normalny porządny horror będzie kryykowany i wyszydzany ,bo nie było scen jak ktos komus uciął łeb i nasrał do szyji.......
juz bywa ,że w Minusach" piszecie "mało gore" "mało krwi"

Ale co tam ,i tak jestescie dobrzy, profesjonalni i wogóle pozdrawiam Was , sory że się czepiam ,ale Candyman to wporzo gosć i nie lubie jak ktos go obraża

Pozdrawiam !

Aha ,jeszcze napisze ,ze większosc recenzji, własciwie 90 % mi się podoba i są rzetelne a oceny nie są jakies kosmiczne ,tylko wprost proporcjonalne do wartosci...
ale są wyjątki ,jak np. własnie zbyt wysokie oceny dla nieludzkich obrazów o torturowaniu , a zbyt surowa krytyka dobrych filmow grozy

nara:)

Pią 23 Sty, 2004
Sabbath

Nie chcę wyjść na kogoś kto pisze to tylko po to by obronić kolegę z redakcji - Gołego, który jest autorem recenzji "Candymana" - jednak w pełni podzielam jego ocenę i podsumowanie. Goły dał temu filmowi 4/10, Majster dał 4/10, ja gdybym go oceniał również nie dałbym mu więcej niż 5/10.
Osobiście uważam "Candymana" za przeciętny horror i nic powyzej tego określenia mu się nie należy (bynajmniej z mojej strony). Tego typu filmy nie straszyły mnie gdy miałem 12 lat i tymbardziej nie wystraszą obecnie. Ale każdy ma swoje zdanie...
Co do "Guinea Pig" to chyba zaszło drobne nieporozumienie... o jakim metafizycznym przesłaniu piszesz? bo jako autor wszystkich sześciu recenzji "Guinea Pig" nie przypominam sobie abym w którejś z nich pisał o jakichś głębszych przesłaniach, więc jeśli gdzieś tak przeczytałeś to na pewno nie było to w Horror-Online

Sob 24 Sty, 2004
Wolf

Mi sie w waszych recenzjach nie podobało a właśćiwie nie zrozumiałem dlaczego piszecie że film jest super, wszystko jest ok, nie ma minusów a dajecie 9/10, jak jest jak nie ma minusów to dajcie mu 10/10!

Sob 24 Sty, 2004
Majster

Tego typu przypadki, które Wolf wymieniłeś (a jest ich niewiele) to wyjątki. Powiedzmy film jest dobry, ba nawet bardzo dobry. Nie umiem znaleźć i przyczepić się do jakiejś wady- Jednak po prostu czuję się, że to nie jest klasyk i nie można mu dać 10/10. TAką ocenę może dostać filmy, który wyznaczył nowe tory w gatunku (tak jak Piątek 13 w slasherach), oraz wprowadził wiele nowych elementów.

Sob 24 Sty, 2004
KUKU

jeszcze zauważyłem ,że w recenzji Laboratorium Diabła jest trochę niescisłosci...
po pierwsze ,warto by najpierw napomknąć ,iż jest to fabularyzowany film dokumentalny ,a o jednostce 731 pisano całe książki... inie "mozliwe ze takie same tortury " przezywali ci ludzie ,bo własnie polewano ręce ciekłym azotem i puk puk i nie było ręki... wogole moge rozpisywac sie o tej jednostce z Mandżurii ile chcecie bo to ciekawy temat ,ale poki co chciałem tylko napomknąc ,że zabrakło w recenzji chociażby wspomnienia ze w jednostce 731 i podobnych zginęło 3 Tysiące ludzi !!

pozdro

Sob 24 Sty, 2004
Sabbath

Odpowiedź na post WOLF-a... Nasze PLUSY/MINUSY to nic innego jak:
1) podsumowanie napisanej wcześniej recenzji - jeśli czytający sugeruje się tylko nimi to trudno, to już jego wina... zwykle trzeba przeczytać całą recenzję żeby zrozumieć dlaczego film dostał taką a nie inną ocenę, a nie patrzeć tylko na plusy/minusy, które są jedynie czymś w rodzaju dodatku
2) to, że film nie ma wyraźnych minusów to nie znaczy, że musi mieć od razu 10/10. Czasem po prostu wszystko w filmie jest w porządku ale nie na tyle żeby uznać wszystko za jeden wielki PLUS - my w plusach/minusach zaznaczamy tylko pewne wyszczególnione (przez nas) elementy filmu, które naszym zdaniem zasługują na pochwałę lub naganę - jeśli czegoś nie ma w plusach lub minusach to nie dlatego że o czymś zapomnieliśmy tylko przez to, że zwykle uznajemy dany element za PRZECIĘTNY. Reasumując, brak minusa nie jest równoznaczny z przyznaniem plusa zatem oceny 8/10 czy 9/10 przy braku wyraźnych plusów (moim zdaniem) są najzwyklejszą rzeczą w naszych recenzjach.
To tyle. Zachęcam do zadawania kolejnych pytań

Sob 24 Sty, 2004
KUKU

kurwicy zaraz dostanę pisałem tutaj chyba pół godziny ,i nagle mi przeskoczyło z tego postu na forum

zaraz jak dojdę do siebie to napiszę co chciałem napisać

Sob 24 Sty, 2004
KUKU

tak więc chcę teraz w skrócie napisać bo juz sił niemam

po pierwsze mam pytanko czemu w recenzjach pojawia się często takie cos jak " (...)" czyli krótko mówiąc trzy kropki w nawiasie Takie cos się stosuje przywołując czyjs tekst nie w całosci zresztą np . pisząc fragment pacieża "Ojcze nasz (...) Amen" a w niektórych recenzjach pojawiaja sie texty typu "Jest to kultowuy film gore(...)" ale spoks ,moze to ja sie nieznam ,sam niewiem poprostu sam nadużywam trzech kropek ,ale bez nawiasu chyba ze ktos te receznje cenzuruje to wtedy rozumiem

po drugie : sorry Sabbath za tą "metafizycznosc w Guinea" wiem ze nie napisałes bezposrednio tak własnie ,jeno i tak za duzo gwiazdków poprostu jestem przewrażliwiony na tym punkcie ,bo ludzie uważają coraz częsciej ,ze im więcej flaków tym lepiej ,a jak film nie ma flaków to jest zły Sam zresztą napisałes ze Candyman nie zrobił na Tobie wrazneia nawet jak miałes 12 lat
To oczywiste ,bo sam lubię ostrzejsze filmy ale szanuje nieco skromniejsze horrory, bo to tak jakby ktos mówił ze Led Zeppelin to pedały bo nie grają tak szybko jak Mortician albo Deicide
Trochę sie za duzo czepiam ,ale to dlatego chyba ,ze wyszedłem na fana horrorów dla 12 latków a tak wcale nie jest ,ale wiem chociaż ,że nie wolno sie przyznawać ,że cos poniżej brutalnosci Nekromantika zrobiło na nas wrażenie
Mi w Candymanie podobała sie muzyczka , klimat , ogólna budowa i strona techniczna - film nie był źle zmontowany ,gra aktorów tez zła nie była ,i nieco pracy trzeba włozyc w taki film ,i napewno trudniej nakręcić film o duchach , i innych straszydłach niz ekstremalne gore, bo trzeba sie wysilić i skupić na zjawiskach niewyjasnialnych ,a nie tylko na ulepieniu fiuta z masy solnej oblania keczupem i przecięcia go szlifierką kontową dlatego cenie takie filmy jak INNI , Necronomicon albo Candyman ,bo oprocz produkowania sztucznej krwi trza było troche więcej pomysłów i pracy...

Pozatym wszystko okej pozdro

Sob 24 Sty, 2004
Majster

A może przyszłoby Ci do głowy, aby się zarejestrować

Sob 24 Sty, 2004
Gość

Majster nie poznajesz mnie juz mówiłem ze to ja , Gientelmen czemu nie ma Cię na GG ostatnio...

pozdro

Sob 24 Sty, 2004
KUKU

KUKU to ja Gienas, jeno wczesniej wspominałem ze zalogowywanie co minutę mnie denerwuje i raz sie wpisałem tak ,coby szybciej odpisać i tak mi wygodniej i jest KUKU ku ku kurna madafaka

Nie 25 Sty, 2004
Wolf

Ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, to już wszystko wiem.

Nie 25 Sty, 2004
KUKU

hehe co wiesz teraz?? Tylko nie dzwoń na milicje bo mam Twoj numer a tak powaznie to mam na GG "Wolf horror" i to chyba Ty jestes ??:-)
jeno mi sie popsuło gg i mam nowe i chyba zapomniałem poinformować coponiektórych więc jak cos to napisz na forum czy Ty to Ty ,bo ja to ja

pozdrawiam

Pon 26 Sty, 2004
lolek

Recenjze są naprawdę spoko miło sie je czyta !! !!

Czw 19 Lut, 2004
carmilla

z recenzjami nie polemizuję, bo uważam, że to chore: jak kto lubi gore, to może przyznać 10/10 filmowi, któremu ja nie dałabym nawet 5/10...
uważam, że nie było by źle, gdyby było po więcej niż jednej recenzji filmu - wtedy można by sobie własne zdanie wyrobić już na podstawie recenzji...
tak w ogóle o recenzjach mam zdanie dobre, nawet tam, gdzie odczucia względem filmu mam inne niż recenzent: jest w nich wszystko - strzeszczenie, wady i zalety, muzyka i określenie komu się film może podobać, a komu nie...
szczególnie zachwyciła mnie recenzja Wieśniackich zombie (już sam tytuł jest zachwycający) - aż zapragnęłam zobaczyć... fascynują mnie rzeczy pozbawione jakichkolwiek zalet: po prostu wciąż jeszcze trudno mi jest uwierzyć, że coś takeigo może powstać i musze zobaczyć, żeby uwierzyc

Czw 19 Lut, 2004
grzEGOrz

nie, nie! z recenzjami mozna polemizowac a nawet trzeba. przeciez to cale forum jest taka polemika dotyczaca horroru. rzecz w tym, ze recenzja powinna byc rzetelnie napisana. bo nie mozna dyskutowac ze stwierdzeniami "nie i koniec" albo "super bo tak". IMHO na HO receznje sa dosc poprawne, niektore calkiem dobre.

Czw 19 Lut, 2004
carmilla

o filmie można (a nawet należy) dyskutować, fakt. ale polemizowanie z recenzją w stylu:
recenzja: plusy filmu: dużo flaków, trupów i innych efektów, które powinny zadowolić każdego miłośnika gatunku
ja: jak możesz pisać, że te wszystkie obrzydliwości sa plusem filmu, to jest waśnie to, co sprawia, że tego się nie da oglądać

jest bez sensu, bo nie istnieje chyba coś takiego jak obiektywna recenzja. IMHO obiektywne to może być streszczenie, ale recenzja już zdrada gusta jej autora. dlatego uwżam, że polemizowanie z recenzją to poniekąd polemizowanie z gustem autora... a forum to już inna bajka, tu możemy sobie porozmawiać dlaczego nam się film podobał a co nam przeszkadzało. ale pretensje do recenzenta, że tak źle ocenił taki dobry film (albo odwrotnie) są nieco dziwne...

a jeszcze a propos samych recenzji (czyli znów będę się czepiać): polszczyzna niektórych recenzentów mnie rozbraja...

Czw 19 Lut, 2004
Flaco

a jeszcze a propos samych recenzji (czyli znów będę się czepiać): polszczyzna niektórych recenzentów mnie rozbraja...

A możesz podać jakieś przykłady?

Ja się od razu usprawiedliwiam, że kiedy pisałem swoje recenzje, byłem w stanie wskazującym.

Czw 19 Lut, 2004
carmilla

zdanie z recenzji Z piekła rodem:
Charyzmatyczna postać inspektora Freda, w którego wcielił się Johny Deep doskonale oddaje duszę granej przez siebie postaci.

wiem, że coś jeszcze było, ale chyba nie tak charakterystyczne...
no, i jeszcze sformułowania typu: fajna muzyka, fajny klimat (czy cokolwiek innego fajnego) - ale to moge wybaczyć Trybikokwi, ze względu na wiek
ja rozumiem, że recenzje mogą być pisywane pod wpływem, ale może by je tak po wytrzeźwieniu jeszcze raz przeczytać??? )
a może ja tylko sie czepiam, a nikomu innemu to nie przreszkadza???

Czw 19 Lut, 2004
Flaco

Recenzje filmu "Z Piekła Rodem" pisał Majster. Więc trudno mi się ustosunkować, świecić oczami mogę, tylko za swoje wypociny. Ja zawsze na "trzeżwo" staram sie spojrzeć na napisaną przez siebie recenzje.

Czw 19 Lut, 2004
carmilla

Cytat:
Recenzje filmu "Z Piekła Rodem" pisał Majster.

wiem, ale nie prosiłeś o przykłady z twojej twórczości, to rzuciłam to, co mnie rozbroiło najbardziej. twoich tekstów jest stosunkowo mało, więc na razie nie mam się do czego przyczepić

Czw 19 Lut, 2004
Flaco

Co do recenzji, to staramy sie, by w najlepszy sposób oddawały nasze odczucia, względem opisywanego filmu. Wszelkiego rodzaju błędy, staramy się wyeliminować. Zawsze jednak "chochlik internetowy" coś napaskudzi.

Pią 20 Lut, 2004
Sabbath

Cytat:
a jeszcze a propos samych recenzji (czyli znów będę się czepiać): polszczyzna niektórych recenzentów mnie rozbraja...

możesz rzucić przykładem (lub najlepiej przykładami)

Cytat:
IMHO obiektywne to może być streszczenie, ale recenzja już zdrada gusta jej autora

no i własnie o to chodzi, że staramy się (bynajmniej ja) pisać recenzje w oparciu o 5-stopniowy schemat... :
1) wstęp - zwykle najogólniejsze informacje o filmie / reżyserze itp.
2) opis fabuły
3) ciekawostki + opinia o konkretnych elemntach filmu
4) podsumowanie, czyli (w miarę możliwości) porównanie filmu do innego i polecenie go odpowiedniej grupie odbiorców
5) plusy / minusy, czyli strzeszczenie całości w jeszcze większym skrócie
... zatem jeśli ktoś nie jest zainteresowany (dla przykładu) moją opinią to nie musi
czytać tego co jest po opisie fabuły -> według mnie to proste

Cytat:
no, i jeszcze sformułowania typu: fajna muzyka, fajny klimat (czy cokolwiek innego fajnego)

Rozumiem, że w tym miejscu czepiasz się słowa "fajny" , ale czy to takie istotne ? Faktem jest, że sformułowanie "fajna fabuła" brzmi gorzej np. od "wciągająca fabuła" jednak sens wciąz jest taki sam, a zatem zwracanie uwagi akurat na ten element jest chyba lekko zaostrzone.

Cytat:
ja rozumiem, że recenzje mogą być pisywane pod wpływem, ale może by je tak po wytrzeźwieniu jeszcze raz przeczytać

a) bez komentarza
b) znów poproszę o przykłady tych recenzji "pisanych pod wpływem"

Pią 20 Lut, 2004
carmilla

Cytat:
Cytat:

a jeszcze a propos samych recenzji (czyli znów będę się czepiać): polszczyzna niektórych recenzentów mnie rozbraja...

możesz rzucić przykładem (lub najlepiej przykładami)

przykładem rzuciłam... nie chce mi się wracać do tego co przeczytałam, ale jeśli czujesz niedosyt, jak jeszcze znajde jakieś "kwiatki" to mogę podrzucić (tylko po co?)

Cytat:
Rozumiem, że w tym miejscu czepiasz się słowa "fajny" , ale czy to takie istotne ? Faktem jest, że sformułowanie "fajna fabuła" brzmi gorzej np. od "wciągająca fabuła" jednak sens wciąz jest taki sam, a zatem zwracanie uwagi akurat na ten element jest chyba lekko zaostrzone.

pewnie masz rację...

Cytat:
Cytat:

ja rozumiem, że recenzje mogą być pisywane pod wpływem, ale może by je tak po wytrzeźwieniu jeszcze raz przeczytać

a) bez komentarza
b) znów poproszę o przykłady tych recenzji "pisanych pod wpływem"

pisałam to w odpowiedzi na post Falco, że swoje recenzje pisał pod wpływem

Pią 20 Lut, 2004
Majster

Widze, że tu taka mała dyskusja na temat recenzji się rozpętała. Ja nigdy nie zaznaczałem, że jestem profesorem Miodkiem, więc czasami zdarzą mi się językowe wpadki

Ale ja się tym nie przejmuję, bo i tak każdy na pewno zrozumie sens zdania. To jest serwis niezależny i na szczęście nikt nas nie pilnuje co i jak mamy pisać. Dlatego zdarzają się wpadki, to normalka, szczególnie po dłuższym czasie pracy i zmęczeniu (nawet nie wyobrażacie sobie jak trudne jest prowadzenie takiego serwisu jak HO). W miarę możliwości staram się każdy tekst sprawdzić pod względem poprawności językowej zanim ten powędruje na stronkę. JAk już Carmilla zdążyła zauważyć nie zawsze udaje mi się wszytskiego dopilnować (czasami nawet własnego tekstu )

Ale całe szczęście, że większość z Was nie odwiedzała naszego serwisu w latach 97-98 tam to dopiero były kwiatki (chociaż kilka recenzji w oryginale z tamtego okresu zostało z sentymentu, a także trochę z lenistwa zamieszczonych obecnie np. Hellraiser, TCM, Apt Pupil i coś tam jeszcze.

Pią 20 Lut, 2004
SmołA

do waszych recenzji mam bardzo duzo zastrzezeń tzn. głównie nie zgadzam się zupełnie z ocenami, 28 dni pózniej kurcze 9/10 pogieło kompletnie nie powiem pierwsza 1/3 filmu była nawet niezła calkiem fajny klimat ale reszta leeeeeehhhh kicz jakich duzo strasznie zwalony temat nie powiem pseudo zombie a szczególnie scena w kościele była niezła ale wszystko popsuła ta baza żołniezy lipa ja bym temu dał 6/10 za klimat na poczatku , nastepna rzecz Dagon przeciez ten film oprócz kilku naprawde dosc ciekawych mini scenek i z poczatku niezłego klimatu to złwykła baśń pomijając własnie te scenki wspomniane na początku moja ocena 5/10 , kolejny HIT The Eye 10/10 za co kurde ten kto to pisał chyba nie był w pełni sprawnyzmysłowo - mnie od kilku miesięcy prześladuje 1 scena, która automatycznie przychodzimi na myśl po zgaszeniu światła - hmmm... która to scena bo naprawde nie wiem, po przeczytaniu tej recenzji spodziewałem sie czegość jeszcze lepszego od wyśmienitego Dark Water a tu kolejna lipa, jak ktos oglądał Szósty Zmysł to widac ze ten film jest zerzniety z niego dokładnie juz w Zmysle był lepszy klimat eeeeeeee mi sie wcle nie podobał nawet nie wiem jaką mu ocenę wystawic, ok juz mi sie nie chce rozppisywac ale przyczepie się jeszcze do jednego czemu wszyscy tak jadą po filmie Jeepers Creepers przeciez ten film to sam oryginał w sobie dawno juz nie widziałem tak odhumanizowanego mordercy ten film ma przeciez niesamowity klimat dla mnie jest to jeden z najlepszych nowo powstałych horrorów tytułowy smakosz jest postacia tak oryginalną jak prawie nikt i jeszcze jedno moze cześc 2 jest troche gorsza od części 1 ale ni9e aż tak radykalnie i jeszcze jedno część i zakończenie nie ma happy endu yeah w końću i nie prawda że efekty specjalne sa do dupy bo były świetne

Pią 20 Lut, 2004
Sabbath

Cytat:
(CARMILLA) przykładem rzuciłam... nie chce mi się wracać do tego co przeczytałam, ale jeśli czujesz niedosyt, jak jeszcze znajde jakieś "kwiatki" to mogę podrzucić (tylko po co?)

rzuciłaś przykładem ale nie był to przykład tego o czym napisałaś - miał być przykład na "polszczyznę, która cię u niektorych recenzentów rozbraja"
a po co ? po to, że a) wyciągnię się z tego konswkewncje wobec tej osoby; b) na błedach człowiek się uczy, a jak mamy się czegoś nauczyc skoro nie chcesz nam wskazać błędów, których (jak wynika z twojej wypowiedzi) jest mnóstwo

Cytat:
(TAR) głównie nie zgadzam się zupełnie z ocenami, 28 dni pózniej kurcze 9/10 pogieło kompletnie

Po pierwsze - zgadzam się, że 9/10 to dużo jak na ten film , jednak (po drugie) jakbyś zerknął do samej recenzji to zauważyłbyś, że film ma DWIE OCENY - druga z nich jest moja (6/10) co świadczy o rozbieznosci w stosunku do tego filmu. Po trzecie nie sugeruj(cie) się ocenami -> ocena to indywidualna sprawa recenzenta i co najwyżej może stanowić wskazówkę wobec innych. Równie dobrze możemy zreyzgnować z oceniania filmów ale nie byłbym taki pewien czy byłby to dobry ruch z naszej storny.

Cytat:
(TAR) nastepna rzecz Dagon przeciez ten film oprócz kilku naprawde dosc ciekawych mini scenek i z poczatku niezłego klimatu to złwykła baśń pomijając własnie te scenki wspomniane na początku moja ocena 5/10

Widocznie masz inne gusta niż recenzent tego filmu (czyli ja). Moim zdaniem wyraźnie napisałem za co film ma tak wielką ocenę i bynajmniej nie była to kwestia fabuły!

Cytat:
(TAR) kolejny HIT The Eye 10/10 za co kurde ten kto to pisał chyba nie był w pełni sprawnyzmysłowo

jedynym niesprawnym umysłowo na tym forum jesteś TY ! nie pozwolę by jakiś gnojek obrażął mojego kumpla z redakcji tylko za to, że nie zgadza się z jego oceną za jakiś drobny filmik ! dorośnij dzieciaku i zacznij używać kulturalnych zwrotów ! jeśli chcesz krytykować to krytykuj ile chcesz ale nie musisz przy tym obrażać innych !!! jak jeszcze raz zobaczę z twojej strony jakieś najeżdżanie na kogokolwiek to możesz być pewny bana (to kulturalne forum i tak ma zostać)

Cytat:
(TAR) wszyscy tak jadą po filmie Jeepers Creepers przeciez ten film to sam oryginał w sobie dawno juz nie widziałem tak odhumanizowanego mordercy ten film ma przeciez niesamowity klimat dla mnie jest to jeden z najlepszych nowo powstałych horrorów

no i teraz wszystko jasne! -> mamy do czynienia z fanem filmu "jeepers creepers" -> nic dziwnego, że nie rozumieta takich filmów jak "dagon" czy "the eye" skoro jarata się takim badziewiem jak "jeepers creepers"

Pią 20 Lut, 2004
Flaco

No cóż TAR, skoro dla ciebie wybitnym filmem jest Jeepers Creepers a kiepskim The Eye, to wystarczy za komentarz. Jeśli nie zgadzasz się z oceną którejś z recenzji, to masz do tego prawo, jeśli jednak będziesz obrażał jej autora, to długo tu nie zabawisz.

Pią 20 Lut, 2004
grzEGOrz

IMVHO recenzje sa pisane taki szkolnym sposobem. Sabbath podal nawet algorytm tworzenia takiej recki. na poziomie rozprawki w podstawowce wprowadzenie - opis fabuly, rozwiniecie - plusy i minusy, podsumowanie. po prostu straszna sztampa. czytajac kilka po kolei ogarnia mnie znuzenie. ale wiem, ze dobre recenzje jest trudno pisac i taka akurat formula sprawdza sie tutaj calkiem dobrze. szczegolnie ze na HO poziom recenzji (pod wzgledem jezykowym, sensownosci wypowiedzi [co nie znaczy ze sie z nimi zgadzam ]) jest calkiem przyzwoity. szczegolnie w porownaniu z kilkoma innymi polskimi serwisami, ktorych nazwy litosciwie przemilcze

carmilla:
Cytat:
IMHO obiektywne to może być streszczenie, ale recenzja już zdrada gusta jej autora. dlatego uwżam, że polemizowanie z recenzją to poniekąd polemizowanie z gustem autora...

streszczenie tez nie musi byc obiektywne - sposob streszczenia filmu rowniez moze zdradzac stosunek do niego. z recenzjami rzetelnie napisanymi mozna dyskutowac. rzetelnie, czyli takimi, ktore zawieraja cos wiecej niz "dobre bylo, bo bylo 3 kilo flakow na metr biezacy tasmy filmowej" - czyli analiza fabuly, nowatorskosci, gry aktorskiej, kontekstu filmu itp. no i jasne, ze takich rzeczy raczej nie da sie robic w przypadku kolejnego sequela jakiejs slasherowej serii sa w recenzowanych dzielach (filmach, ksiazkach, czy czym tam) rzeczy o ktore mozna sie spierac i temu wlasnie sluza recenzje. a recenzje na stronach takich jak HO to bardziej poradnik pt. "co sie redaktorom podobalo wiec i wy drodzy czytelnicy obejrzyjcie"

Pią 20 Lut, 2004
Sabbath

Cytat:
(GRZEGORZ) recenzje sa pisane taki szkolnym sposobem. Sabbath podal nawet algorytm tworzenia takiej recki. na poziomie rozprawki w podstawowce wprowadzenie - opis fabuly, rozwiniecie - plusy i minusy, podsumowanie

Sugerujesz, że powinniśmy pisać recenzje pozbawione schematu (algorytmu) i z niego zrezygnować ? Mamy pisać każdą reckę inaczej ? Przecież to chyba dobrze, że opieramy się na przyjętych przez siebie zasadach, dzięki którym czytający wie czego w jakim miejscu recenzji może się spodziewać (np. fabuły, a w jakiej informacji o stronie technicznej) -> mnie np. wkurzają recki na ________ gdzie trudno znaleźć opis fabuły bo raz jest na początku, raz w środku, a raz na końcu.
BTW, dochodzę do wniosku, że pisanie recek nie ma żadnego sensu skoro i tak nie zyskują aprobaty, a ich poziom to "podstawówka". Zabiorę się od teraz za pisanie czegoś innego

Pią 20 Lut, 2004
Dżuma

TAR zrozum że nie każdy lubi takie same filmy, każda osoba jest inna i podobają jej sie inne horrory. Moim Zdaniem The Eye to GENIALNY film, film z niepowtarzalnym klimatem , jedeny film który mnie tak wystraszył ! (scena w szpitalu , która byłą mistrzostwem świata ) !!!
Co do Dagona to jest to również Genialny film na pdst. Lovecrafta (może słyszałeś )
oba te filmy zasługują na ocene taką jaką dostały !!
Co do JC to już kwestia gustu ! mi sie film osobiście za bardzo nie podobał, nic ciekawego , fabuła nie nadzwyczajna , żadna nowość , mordujący potworek :/ hmmmmm gdzieś to już widziałem , hmmm.... a! już pamiętam , w setkach innych filmów !!!!

Ludzie wy macie pretensje do redaktorów ze nie zawsze recki są w 100% ,,Miodkowe", nie możecie mieć o to pretensji ani o żadne inne rzeczy ponieważ Majster i spółka, robią to za darmo z własnej woli, chcią sie dzielić wiedzą , a wy :/ nie chcecie jej nawet za darmo , macie pretensje :/ o dosłownie byle co :/ to nie jest jakieś sympozjum polonistyki , ani nic w tym stylu !!
Jeśli wam coś sie nie podoba to weżcie sie do roboty i zróbcie coś pożytecznego! a nie tylko komentować byś Cie chcieli, bo komentować to każdy głupi może !! ale zrobić to już nie ma chętnych !
Oczywiecie każdy ma prawo sie nie zgodzić z recenzją , ale jak to już Sabbath powiedział , każda recenzja to kwestia gustu osoby recenzującej.

Ja sam czasami sie nie zgadzam z oceną (gwiazdki) ale to już jest mój problem , ja jak czytam recenzje to chce znać zdanie recenzenta i ewentualnie porównać do swojego , żadna recenzja , nawet najgorsza nie ma wpływu na moje zdanie.
Każdy ma inny gust i podoba mu sie co innego , jeszcze nie było takiej recenzji na świecie która by pasowała wszystkim !!!!!!!

Mam nadzieje że nikt nie będzie miał do mnie pretensji że nie pisałem poprawnym językiem polskim i że nie jestem Miodkiem w młodym wydaniu :/ wybaczie !!
Jestem młodym człowiekiem i nie musze na Forum ( w sumie dla ludzi młodych) starać sie żeby wszystko było napisane idealnie !! to nie jest wypracowanie z polskiego :/

TAR ty napisz jakąś recenzje !! zobaczymy ile osób sie z Tobą nie zgodzi !! bo jeśli dla Ciebie JC jest bardzo dobrym filmem ! , to ja już sie nie zgadzam !!! i za mnią pewnie pójdzie kilka osób jeszcze....

Zamiast krytykować , zróbcie coś !!!!
a zresztą nik was na siłę nie zmusza do odwiedzania Servisu HO !!! jeśli was to naprawde drażni lub denerwuje to jest wiele innych stronek o podobnej tematyce !!

JESTEŚMY TYLKO LUDŻMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(za ewentualne błędy , bardzo przepraszam)

Pią 20 Lut, 2004
Majster

"Nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma, wręcz przeciwnie ja tu siedzę z prawdziwą przyjemnością" - heh cytat z kultowej polskiej komedii

Dzięki Dżuma za obszerną wypowiedź. Niektórzy ludzie myślą, że prowadzenie takiego serwisu to pestka i każdy głupi, by sobie z tym poradził. Nic bardziej mylnego, bo oprócz wiedzy trzeba mieć cholerny zapał do pracy, bo prowadzenie HO to bardzo trudna praca.

Pią 20 Lut, 2004
Flaco

No dokładnie Dżuma. To co robimy dla HO, robimy za darmo, a nawet można powiedzieć że do tego dopłacamy. Sam dosyć niedawno dołączyłem do załogi HO, wcześniej jako czytelnik recenzji, tez parę razy zostałem doprowadzony do furii gdy widziałem niektóre oceny (np. 10 dla Friday 13). Ale taki jest gust autora recenzji i nie mi go oceniać. Bo nie ma czegoś takiego jak "obiektywna recenzja", każda recenzja jest w mniejszym, bądż większym stopniu subiektywna. Choćby poprzez sume doświadczeń, przez pryzmat których recenzent patrzy na dany film czy książke.

A na koniec dodam, jeśli komuś nie odpowiadają recenzje na stronie HO, to (na razie) nie ma przymusu ich czytania. I czas ktory uznacie potem za zmarnowany a spędzony na czytaniu naszych recenzji, możecie spożytkować w inny bardziej produktywny sposób.

Pią 20 Lut, 2004
carmilla

Cytat:
rzuciłaś przykładem ale nie był to przykład tego o czym napisałaś - miał być przykład na "polszczyznę, która cię u niektorych recenzentów rozbraja"
a po co ? po to, że a) wyciągnię się z tego konswkewncje wobec tej osoby; b) na błedach człowiek się uczy, a jak mamy się czegoś nauczyc skoro nie chcesz nam wskazać błędów, których (jak wynika z twojej wypowiedzi) jest mnóstwo

albo sie nie ściśle wyraziłam, albo źle mnie zrozumiałeś (z tym że jedno nie wyklucza drugiego): nie twierdzę, że błędów jest mnóstwo, i właściwie powinnam powiedzieć, że polszczyzna pewnych recenzji, bo nie ma tak, że uważam, że którykolwiek z recenzentów tak w ogóle pisze fatalnie... i może faktycznie powinnam czasem pewne komentarze zatrzymać dla siebie, bo nie każdy musi być przeczulony na tym samym punkcie co ja... postaram się poprawić
ale jak jeszcze coś znajdę, to podrzucę (bo do przeczytanych wracać nie będę) - ale może bezpośrednoio na priva właściwemu recenzentowi - uzna za stosowne, to poprawi...

co do algorytmu: dobrze że jest, bo jak chcę przeczytać recenzję, a mam mało czasu, to wiem, które fragmenty mogę sobie darować

jak krytykuję, to nie dlatego że mi się nie podoba (nie jestem masochistką, nie widzę powodu czytać czegoś, co mi w całości przeszkadza), tylko doatego, że chciałabym, żeby mi się bardziej podobało

i recenzje nie są niepotrzebne - dobija mnie to, że w prasie tudzież w innych serwisach filmowych wszystko co ma w gatunku horror oceniane jest najwyże 3/5, a i to są przypadki wyjątkowe, tu mam możliwość dowiedzieć się czegoś konkretniej...

Pią 20 Lut, 2004
grzEGOrz

Sabbath, ja Cie bardzo prosze czytaj calosc wypowiedzi i z calosci wyciagaj wnioski. przeciez napisalem, ze taka formula pisania recenzji sie mimo wszystko sprawdza (w przypadku HO), tylko ze mnie szybko nuza takie wlasnie szkolne. ale je czytam i czasem kieruje sie nimi w poszukiwaniu filmow. napisalem rowniez ze pisanie recenzji jest naprawde trudna sztuka i ze HO jest w kategorii polskich serwisow grozy jednym z lepszych pod wzgledem recek.

pewien ogolny schemat recenzji nie jest wada, ale schematycznosc tak. uwazam, ze recenzje na HO sa schematyczne, ale patrz pierwszy akapit.

i pamietajcie:
impotent i krytyk z jednej sa parafii,
obydwaj by chcieli, zaden nie potrafii

Pią 20 Lut, 2004
Sabbath

Cytat:
=CARMILLA właściwie powinnam powiedzieć, że polszczyzna pewnych recenzji, bo nie ma tak, że uważam, że którykolwiek z recenzentów tak w ogóle pisze fatalnie

Z twojej wypowiedzi "polszczyzna niektórych recenzentów mnie rozbraja" wynikało, że chodzi ci o konkretnego recenzenta stąd wynikło moje bezpośrednie pytanie - o którym z nas pisałaś

Cytat:
=CARMILLA i może faktycznie powinnam czasem pewne komentarze zatrzymać dla siebie, bo nie każdy musi być przeczulony na tym samym punkcie co ja

Przeciwnie! Jak najbardziej powinnaś wyrazać swoje zdania jednak na przyszłość bardzo prosiłbym o przykłady bo bez nich wszystko zostaje uogólnione i w zasadzie nie wiadomo o co konkretnie chodzi.

Cytat:
=CARMILLA jak krytykuję, to nie dlatego że mi się nie podoba (nie jestem masochistką, nie widzę powodu czytać czegoś, co mi w całości przeszkadza), tylko doatego, że chciałabym, żeby mi się bardziej podobało

No i właśnie dokładnie o taką postawę nam chodzi ! Jesli krytyka jest uzasadniona i zawiera dla nas wskawówkę jak na przyszłość nie popełniać tego samego błędu, to jesteśmy za nią bardzo wdzięczni! Jeśli jednak krytyczna uwaga okgranicza się jedynie do napisania czegoś w stylu 'to jest złe bo jest złe' (bez uzasadnienia, bez przykładu) to za takie komentarze / złośliwe uwagi z pewnością nie będziemy wdzięczni!

Cytat:
=GRZEGORZ = Sabbath, ja Cie bardzo prosze czytaj calosc wypowiedzi i z calosci wyciagaj wnioski (...)

Ależ zapewniam Cię Grzeogrzu, że zawsze czytam CAŁĄ wypowiedź. Owszem napisałeś, że nasz "algorytm" sprawdza się w Horror-Online jednak nie zmienia to faktu, że wcześniej napisałeś, iż schematycznie jest on na poziomie "roprawki z podstawówki" czym jednoznacznie zasugerowałeś, że można robić to (pisać recki) w inny (lepszy) sposób - zatem pytam - w jaki? Może coś nam poradzisz zamiast tylko krytykować, co? Co mamy zrobić by (według Ciebie) schemat nie był na poziomie "podstawówki" tylko co najmniej "liceum", co?

Pią 20 Lut, 2004
Majster

Ta rozmowa nie ma sensu.

Nasze recenzje działają według schematu, ale tylko dlatego żeby ułatwić życie czytelnikom, ale przecież każda jest zupełnie inna od drugiej. Owszem na początek dajemy kilka zdań ciekaostek itp., potem jest opis fabuły, ale dalej to już inna bajka. Opisy filmów różnią się od siebie, bo nie mogą być przecież takie same. Przecież w każdej gazecie, czy serwisie występuje chemat recek, my wybraliśmy taki, który według mnie jest OK. Przecież w każdej recenzji trzeba powiedzieć o muzyce, klimacie itd. Każdy film trzeba również podsumować. Sęk w tym, że każdy jest inny, więc i tekst inny. I może na tym polega ta schematyczność, że trzeba opowiedzieć za każdym razem o tych samych aspektach.

Pią 20 Lut, 2004
Mr. Filth

Do Tar'a:
wiec d;atego, ze w recenzji The Eye wyrazillem swoje zdanie na temat tej genialnej produkcji to jestem niesprawny umyslowo ? no coz, zapewniam Cie, ze jestem calkowicie sprawny w przeciwiensttwie do Ciebie i swoja droga skoro krytykujesz prace innych ludzi - rob to dobrze (chyba wiesz, ze istnieje takie cos jak "przcinek"? )
oczywiscie, masz prawo nie zgodzic sie z moja opinia, jednakze nie masz prawa mnie obrazac [rob tak dalej, a wylecisz z tego forum "szybciej, niz przelecialo gowno przez ges"]
piszesz takze, ze w "6 zmysle" byl lepszy klimat - buhahahaha, a czego w nim sie bac, he? jesli chodzi o klimat to nawet nie porownuj tych 2 produkcji.
i w "The Eye" byla pewna scena, ktora mnie naprawde przestraszyla, ale skoro jej nie zauwazyles to zapewne przez to, ze podczas ogladania schowales sie do szafy
tak wogole to chyba masz z 13 lat, bo:
- sprawiasz wrazenie kogos, kto zgrywa cwaniaczka przez siec
- potrafisz tylko krytykowac prace innych
szkoda mi tracic wiecej czasu na pisanie odp, na Twoj post, wiec: SAYONARA czeresniaku muhahahahaha

Sob 21 Lut, 2004
Majster

HAHHAHHAHAH dobrze powiedziane Mr.Filth.

Uważaj TAR z kim zadzierasz, bo lepiej nie zadzierać z takimi osobnikami jak my. Uważaj bo naśle na Ciebie Gołego, a z nim nie wytrzyma nawet Swięty

Sob 21 Lut, 2004
Critters

Zacznę od tego,że nie widziałem filmu "The Eye" i w związku z tym nie będę się na jego temat wypowiadał.Jeśli chodzi o recenzje na HO, to przeczytałem ich już całkiem sporo i nie przypominam sobie by ,któraś była nieciekawa.System oceniania jest dobry.Ja na ten przykład sugeruję się reckami na stronce przy wyborze filmu.Jeżeli film ma mniej niż 5 gwiazdek to wolę wziąć inny film.Pisząc ,że recki są pisane jak w podstawówce obraża się autorów,którzy często są dawno po liceum.Recki są pisane jak najbardziej profesjonalnie a czepianie się błędów ortograficznych jest głupie.Każdy z was na pewno umie dobrze pisać,ale czasem sie śpieszy i dlatego wychodzą takie ,czy inne błędy.To jednak nieważne.Mam parę słów do TARA.Nie wiem ile masz lat,ale nawet 50,nie upoważnia cię do obrażania innych.Nie wiem co cię rajcuje w Szóstym zmyśle bo nie było tam nic strasznego.Co do Jeepers Creepers to,też nie wiem (po raz ,któryś) dlaczego uważasz,że wygląd creepera jest super .Samą postać dałoby sie strawić gdyby nie debilne skrzydła.Co do filmu to nie był najgorszy,ale dobry z pewnością też nie.Najlepiejby było,gdybyś przestał się udzielać w tak debilny sposób.Jako przykład podam utworzony przeze mnie temat Pumpkinhead.Jeśli chcesz zacytować fragment mojej wypowiedzi to użyj opcji CYTUJ.To co tam napisałeś było bez sensu,bo po fragmencie mojej pozytywnej wypowiedzi dodałeś swoją negatywną i zlało się w całość.Nie pisz,też,że Pumpkinhead to shit bo to shit.To kretyński sposób wypowiedzi,który jak widać tobie pasuje..ZADEN TEMAT NIE ZOSTAŁ UTWORZONY PO TO by wypisywać w nim tak bezsensowną krytykę.Podaj choć jeden przykład.Co do moderatorów i piszących recenzje to wiem i bardzo szanuję waszą ciężką pracę.Wiem ile czasu pochłania napisanie recenzji.Zwłaszcza,jeśli robi się to regularnie.Nie wspominam już o regularnym prowadzeniu strony!!!Sam miałem zamiar wysłać Majstrowi jakąś próbną recenzję,ale nie mam możliwości załączenia galerii.Gdybyktoś z was mógłby mi odpisać,czy galeria jest konieczna ? Wiem.że pewnie jest to gdzieś na forum,ale chciałbym dobrze się dowiedzieć wszystkiego co się tyczy pisania dla HO.Pozdrawiam wszystkich oprócz TARA .

Sob 21 Lut, 2004
Sabbath

Dziękujemy za miłe słowa -> miło, że ktoś docenia to co robimy.

Cytat:
Sam miałem zamiar wysłać Majstrowi jakąś próbną recenzję,ale nie mam możliwości załączenia galerii.Gdybyktoś z was mógłby mi odpisać,czy galeria jest konieczna ?

Galeria zdjęć nie jest potrzebna (a już na pewno nie w przypadku "próbnej" recenzji) -> zrobić screeny do filmu to akurat najmniejszy problem

Sob 21 Lut, 2004
Flaco

Dziękujemy Critters za docenienie naszej ciężkiej pracy

Pisząc ,że recki są pisane jak w podstawówce obraża się autorów,którzy często są dawno po liceum.

Masz racje większośc z nas dawno już pokończyła podstawówki, licea a nawet studia.

System oceniania jest dobry.Ja na ten przykład sugeruję się reckami na stronce przy wyborze filmu.Jeżeli film ma mniej niż 5 gwiazdek to wolę wziąć inny film.

Miło nam, że komuś przydają sie nasze recenzje.

Sam miałem zamiar wysłać Majstrowi jakąś próbną recenzję,ale nie mam możliwości załączenia galerii.Gdybyktoś z was mógłby mi odpisać,czy galeria jest konieczna ?

Nie galeria nie jest wymagana, szczególnie przy próbnej recenzji, więc się nie krępuj i wysyłaj ją do Majstra.

Sob 21 Lut, 2004
grzEGOrz


Pisząc ,że recki są pisane jak w podstawówce obraża się autorów,którzy często są dawno po liceum.

Critters zastanow sie zanim cos napiszesz, bo glupoty tworzysz i lekko sie kompromitujesz. sam wydedukujesz dlaczego, czy mam Ci pomoc?
-----------
chlopaki swietna robote robicie - strona jest bardzo dobra. szacunek i w ogole. tylko [Sabbath to do Ciebie glownie] nie traktuj osobistych odczuc [moich] jako ataku na wszystko co robicie. zreszta napisalem "IMVHO" przy mojej wypowiedzi o recenzjach. i mam swiete prawo uwazac, ze sa schematyczne. wiekszosci sie podobaja. wy uwazacie ze sa ok. no i niech tak zostanie. dajcie ludziom myslec co chca (nawet jesli waszym zdaniem mysla glupio i zle )

Sob 21 Lut, 2004
Critters

To może mi grzEGOrz wyjaśnij co ty w moim tekście uważasz za kompromitację bo nie za bardzo rozumiem,tylko jakbyś mógł odpowiedzieć dziś jeszcze bo się nie mogę doczekac,czym się "kompromituję"

Sob 21 Lut, 2004
grzEGOrz

alez prosze uprzejmie:
- ocena, ze ktos pisze "szkolne recenzje" nie ma nic wspolnego z wiekiem autora ani jego wyksztalceniem. nie napisalem, ze autorzy owych recenzji maja jakies cechy osob z podstawowki[1] (czyli ze sa niedojrzali, maja niewielka wiedze, sa dziecinni itp.), tylko ze niektore teksty sa na poziomie szkolnych rozprawek. uwazasz, ze czlowiek po studiach automatycznie bedzie pisal takie recenzje jak np. Jacek Dukaj (ktory moim zdaniem pisze genialne recki)? hmmm... ciekawe wnioskowanie.
- "szkolne" w tym akurat wypadku to tyle co poprawne pod wzgledem kompozycji, tresci. ale POPRAWNE a nie ultra-superancko-bajerowskie

[1] a w ogole to zapomnialem ze byla jakas reforma oswiaty i chodzilo mi raczej o poziom gimnazjum ale jak powtarzam do znudzenia to tylko MVHO!!!

Nie 22 Lut, 2004
Critters

Nie zrozumiałeś mnie i tyle.Nie chodzi mi o to,że jak kto skończył gimnazjum to pisze jak Dukaj,tylko o to,że obrażasz takimi wypowiedziami starsze osoby,które mogą się poczuć urażone taką wypowiedzią.Jak chyba zauważyłeś recenzenci marnują sobie czas,żeby stworzyć jak najlepszą obiektywną recenzję.Taki TAR na ten przykład,wcale tego nie docenia.Mam nadzieję,że z tobą jest inaczej.Miałbyś rację gdybyś się czepiał rzeczy dotyczących samego filmu a nie sposobu w jaki zostały napisane.Sam kończę gimnazjum i też bym tak napisał jak wszyscy,ale może ty znasz inny sposób pisania recek ? Recenzje na tej stronie są świetne i doceńmy to,że inni harują,żebyśmy mogli se poczytać.Na razie

Nie 22 Lut, 2004
Sabbath

JUŻ MNIE WKU____ TEN KOLEŚ!
Jak dla mnie GRZEGORZ to ty zawsze będziesz się czepiał -> widocznie masz taką dziwaczną naturę -> cokolwiek się napisze to "SIR" GRZEGORZ pisze , ze jest inaczej ! juz mam tego ku___ dosyc! jak dla mnie to niewiele różnisz się od pewnego gościa, który niegdyś wszelkimi sposobami najeżdżał w Księdze Gości na H-O - jedyna różnica w tym, że ty w swych uwagach zawierasz bardziej "inteligentne" wyrażenia co tylko mnie dodatkowo drażni. Podaruj już se te twe MVHO-ki, filozofowanie i teorie wzięte z kosmou... zacznij wreszcie pisać rzeczowo bo póki co to 3/4 twoich postów to próba obelenia czyjejś teorii. Wkurzają mnie kolesie, którzy swą osobą nic nie zaprezentowali (kompletnie żadnej wiedzy), a robią z siebie wielki PĘPEK ŚWIATA!
PS - nie odpisuj na tego posta bo już mnie dobija fakt, że prawie pod każdym moim zawsze znajduję twoją wiadomość, która standardowo zawiera przeciwieństwo tego co pisałem
PS2 - pierwszy raz mnie (na forum) poniosło ale ileż można wytrzymywać jego żałosnych docinek, które później próbuje przeinaczać by jakoś wyjść z sytuacji

Nie 22 Lut, 2004
Majster

A kto to jest Jacek Dukaj

Spoko nie kłóćcie się panowie...

Nie 22 Lut, 2004
grzEGOrz

Jacek Dukaj to autor SF. moim zdaniem pisze bardzo dobre recenzje (szkoda ze nieistniejacych ksiazek ) w 'science fiction'. a ostatnio wzial sie za opisywanie filmow. moze to wlasnie on mnie tak skrzywil, ze sie tych nieszczesnych recek na HO uczepilem .

innych kwestii nie wolno mi tu niestety poruszyc.

Nie 22 Lut, 2004
SmołA

hehe ludu drogi fajni jesteś cie a Smakosz podobał mi się i nic na to nie poradze, fajni jesteście a recenzje tez sa fajnie pisane no cóz poprostu mi The Eye za bardzo się kojaży włąsnie z Szóstym zmysłem, ale jedne pytako scena w szpitalu to ta z tym duchem tej babki bo jak tak to mnie jakos nie ruszyła pozdrawiam tak trzymac i sory za obarze

boshe jak ja pisze i lat nie mam 13 tylko 21

Nie 22 Lut, 2004
SmołA

majster posdrawiam szczytno

Nie 22 Lut, 2004
Reanimator

Ty TAR mam kumpla w nidzicy, moze znasz Karolka ma zaklad pogrzebowy

Nie 22 Lut, 2004
Sabbath

hehe Reanimator - fajnych masz znajomych

Nie 22 Lut, 2004
Reanimator

No ale powaznie mowie, ma tez prosektorium. Kiedys jak bylem gowniarz przywiozl oko w sloiku, malo co sie nie zlulalem ze strachu Wogole zawsze byl troche nawiedzony, dawno go nie widzialem pewno sie teraz w Tworkach

Sro 25 Lut, 2004
SmołA

a wiesz ze nie znam

Sro 25 Lut, 2004
Paweł

Niektóre recenzje na stronie są dobre, ale jest kilka naprawdę fatalnych (nie będę pisał, których żeby nie uracić autorów) i nie chodzi mi o błędy ortograficzne, bo one zdarzają się każdemu... mam na myśli zdolność formułowania myśli, styl... Jest jeden recenzent, który naprawdę powinien się w tym podszkolić
Drugą sprawą jest często (nie mówie, że zawsze) mało profesjonalne słownictwo. Nie ma czegoś takiego jak ładnie zmontowany film Zawsze śmieszy mnie również jak autor recenzji stara opisać się POV (Point Of View - punkt widzenia), nie przytoczę teraz dokładnych cytatów, ale brzmi to zawsze mniej więcej tak: "Kamera jest ustawiona tak, jakby była na miejscu głowy mordercy" itd. Mówi się po prostu "Zdjęcia z punktu widzenia bohatera"

Korzystając z okazji chciałbym "odciąć" się od mojej jedynej recenzji jaką napisałem dla H-O (filmu "Zemsta zombie") - teraz napisałbym ją zupełnie inaczej.

Sro 25 Lut, 2004
Flaco

Jeśli masz (lub ktokolwiek inny), jakieś zastrzeżenia co do moich recenzji, to wal śmiało. Ja sie nie obraże. Dobra krytyka zawsze jest pomocna, by porawić swój warsztat.

Nie 29 Lut, 2004
Lucf

a ja tam i tak nic tu nie będę pisał

Sro 28 Kwi, 2004
adamst85

Moze, i recenzje nie sa bardzo dobre - ale przynajmniej maja pewien poziom - czego nie moge powiedziec o innej stronie o horrorach (nie bede przytaczal adresu...) - ale daaaaawno tak sie nie usmialem . Recenzentow jest paru - wiec moja sugestia - na pewno wiekszosc z was ogladala filmy, które recenzowal kolega - dodawajcie czesciej swoje oceny do ich recek.

Krótka pilka:(moje zdanie)

Candyman - 4+/6
Szósty zmysl - bardzo dobry film - niekoniecznie horror- taki mystery thriller - 5+/6
Jeepers Creepers 2/6
Franz Ferdinand 6/6

Sob 28 Sie, 2004
gaba

Recenzje na waszej stronie nie robią na mnie wrażenia.( no może z wyjątkiem paru
w których autor wyciąga na swiatło dzienne pare cennych uwag - przykład TENEBRE )
Recenzje napisane w podobny sposób można znalezć niemal na każdej ( chocby
zagranicznej ) stronie internetowej dotyczącej filmów grozy.JAk na razie żadna
Polska strona z filmami grozy nie odkryła przed mną czegos ciekawszego w swych
recenzjach na temat horrorów.A pomysł z ocenianiem filmów na plusy i minusy jest
powszechnie znany i nieciekawy.Krótka recenzja i pare banalnych uwag.Przeto sam
musze grzebać w filmach grozy i oglądac je po sto razy by sie dowiedziec czegoś
nowego.

Sob 28 Sie, 2004
BartX

...Przeto sam
musze grzebać w filmach grozy i oglądac je po sto razy by sie dowiedziec czegoś
nowego.

Zaiste współczujemy. Może jednak jak już czegoś supernowego się podowiadujesz o jakimś klasycznym filmie weź nam poślij taką swoją jedną czadową i olśniewającą reckę cobyśmy wiedzieli wreszcie jak takowe pisać.

Z poważamiem,
BartX

Sob 28 Sie, 2004
Flaco

Recenzje na waszej stronie nie robią na mnie wrażenia.( no może z wyjątkiem paru
w których autor wyciąga na swiatło dzienne pare cennych uwag - przykład TENEBRE )
Recenzje napisane w podobny sposób można znalezć niemal na każdej ( chocby
zagranicznej ) stronie internetowej dotyczącej filmów grozy.JAk na razie żadna
Polska strona z filmami grozy nie odkryła przed mną czegos ciekawszego w swych
recenzjach na temat horrorów.A pomysł z ocenianiem filmów na plusy i minusy jest
powszechnie znany i nieciekawy.Krótka recenzja i pare banalnych uwag.Przeto sam
musze grzebać w filmach grozy i oglądac je po sto razy by sie dowiedziec czegoś
nowego.

Recenzje mają czysto informacyjny charakter (przynajmniej z mojego punktu widzenia), ułatwiają czytelnikowi osąd (warto, czy nie warto oglądać?). To nie analizy, rozbierające film na czynniki pierwsze, oczywiście i takie recenzje się zdążają, (ale to raczej odstępstwa od normy). Wieć nie żądaj od naszych recenzji, esejów złożonych z 30 tys. znaków

Sob 28 Sie, 2004
Sabbath

Śmiesznie czytać krytykę od kogoś kto robi proste błędy ortograficzne pisząc posty na forum ale co tam... każdy ma do tego prawo

Sob 28 Sie, 2004
Flaco

Cytat: Śmiesznie czytać krytykę od kogoś kto robi proste błędy ortograficzne pisząc posty na forum
Może gaba uważa, że na forum nie warto się wysilać.

Sob 28 Sie, 2004
gaba

na szczęscie Horror On-line to nie tylko recenzje.Mam jedno pytanie -
czemu w dział publicystyka jest tak mało obszerny ?

Sob 28 Sie, 2004
Sabbath

Mam jedno pytanie - czemu w dział publicystyka jest tak mało obszerny ?

dobre pytanie; odpowiedź jednak nie będzie jednoznaczna
- po pierwsze, jak widać m.in. z ankiety przeprowadzonej na tymże forum, osoby odwiedzające stronę wolą byśmy kładli większy nacisk na recenzje filmów, co sprawia, że artykuły i cały dział "publicystyka" stały się mniej popularne
- po drugie, choć strona ma już za sobą 20 miesięcy działalności, to jednak dopiero od niedawna (od lipca) zaczęliśmy kłaść większy nacisk na ten dział - dla porównania: na 26 artykułów, aż 13 z nich powstało w okresie lipiec/sierpień
- po trzecie, nie oszukując nikogo to niestety ale chętnych do pisania artykułów nie mamy za wielu; powód tego jest poniekąd powiązany z tym, że większość woli opisać film niż bawić się w pisanie artykułu, który i tak będzie mniej razy przeczytany niż konkretna recenzja
- po czwarte, nie można robić wszystkiego jednocześnie

Czw 09 Wrz, 2004
Cabal999

Co do recenzji, kilka moich uwag.

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to "Polecamy" po wejściu na podstronę z określoną literką alfabetu. I nader często wygląda to tak jak tutaj: "A", polecanym filmem jest "Amityville horror" 6/10 a tymczasem jest tam też "A nightmare on Elm Street" oceniony na 10/10. Przypuszczalnie chodzi wam o zaakcentowanie mniej znanych czy głośnych obrazów, również wartych uwagi - bo tzw. "przeciętny odbiorca" trafiający na stronę i widzący coś takiego może mieć wątpliwości . A może się mylę?

I wspomnianie oceny. Z jednej strony OK, bo robią jednoznaczny podział na filmy "kiepskie" i "wybitne", ale troszkę komplikuje sprawę przy tych "przeciętniakach". Popatrzcie choćby na "Jasona X". Majster dał mu 6, Buio 7, Flaco - "pałę". I znowu - ja widziałem i mam swoją ocenę tego filmu, wy też, ale dla "p.odb." oznaczać to może "kociokwik" w głowie i zadanie pytania "film gówniany czy niezły??". Owszem, ma pełny opis, takąż ocenę recenzenta, ale jednak jakieś ziarno wątpliwości też jest zasiane . Dobrym rozwiązaniem są tu "3 grosze", ale w niektórych przypadkach mogłoby je dodawać 2-3 innych recenzentów, którzy też ten film widzieli (kiedyś chyba nawet coś takiego u was było, przed zmianą szaty graficznej - ale przegapiłem post/temat/informację o zmianie tego sposobu oceniania, więc mogę się mylić). Oczywiście, często z przyczyn technicznych - gdy film widział tylko recenzent - jest to oczywiście niemożliwe, ale w innych...może chociaż same uzasadnienia dla skrajnych ocen wystawianych przez "innych"?? Tzn dla 1 i 10tek??

Poza tym, trudno chyba określić skalę porównania dwóch filmów jednego gatunku, ale różnych stylem - np. rasowego "gore" i filmu o duchach. Wiadomo, jeden lubi takie, drugi inne. I wtedy biorą się takie ciekawostki jak 6ka dla "Jasona X" i 4ka dla "Candymana" - z czystej matematyki wynika zatem, że "Jason X" jest lepszym filmem . Co na to poradzić?? Przy takiej liczbie redaktorów i recenzentów istnieje jedno bardzo ryzykowne zagranie - film wykonany w danym stylu i nurcie recenzuje miłośnik tegoż nurtu, mający w ten sposób sporą skalę porównawczą z innymi podobnymi dziełami, i wtedy nie ma że "nie lubię gore, to dam 3/10 dla Nekromantika" . Ale oczywiście odbiłoby się to na ilości opisów, czasie (bo jak ktoś ma film X a woli filmy Y to chce się np. wymienić z kimś kto opisuje tylko filmy X i tak dalej), a kontrowersje i tak pewnie by pozostały.

Akurat opcję stosowaną na HZone wolę od "cyfrówek i opisów" - bo czytający recenzję sam się może domyślić, czy film będzie mu odpowiadał i czy jest wart uwagi. Bo niekiedy pojawiają się tam dwie opinie - np. moja i Japka, i wcale nie musimy się z sobą zgadzać przy ocenie filmu - widz i tak zdecyduje sam . Jednakowoż, same "plusy" i "minusy" to rozsądna rzecz.

Tyle dziś ode mnie, to oczywiście tylko sugestie i uwagi a nie jakieś "marudzenie" czy "wytykanie błędów". I tak zrobicie co zechcecie .

Pią 10 Wrz, 2004
Sabbath

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to "Polecamy" po wejściu na podstronę z określoną literką alfabetu. I nader często wygląda to tak jak tutaj: "A", polecanym filmem jest "Amityville horror" 6/10 a tymczasem jest tam też "A nightmare on Elm Street" oceniony na 10/10. Przypuszczalnie chodzi wam o zaakcentowanie mniej znanych czy głośnych obrazów, również wartych uwagi - bo tzw. "przeciętny odbiorca" trafiający na stronę i widzący coś takiego może mieć wątpliwości . A może się mylę?

kryteria oceny są różne... POLECANE filmy to: 1) filmy mniej znane, na które chcemy zwrócić uwagę odwiedzających; 2) filmy, które faktycznie są bezkonkurencyjne; 3) lub też filmy, których recenzja została na tyle dobrze napisana, że zasługuje na wyróżnienie (tu znajduje odzwierciedlenie podany przez Ciebie przykład filmu "Amityville"... 4) dodatkowym kryterium jest także rok produkcji filmu

I wspomnianie oceny...

no tu masz 100% racji - najlepszym tego przykładem jest film "Salo", który dostał ocenę 10/10 i... 1/10; niestety, tak to już jest, że każdy sposób oceniania będzie budził kontrowersje i do każdego można się przyczepić
na szczęście takich skrajności jak "Jason X", czy "Salo" jest u tu niewiele

Akurat opcję stosowaną na HZone wolę od "cyfrówek i opisów" - bo czytający recenzję sam się może domyślić, czy film będzie mu odpowiadał i czy jest wart uwagi.

jedno jest pewne - od przybytku głowa nie boli, a zatem jeśli ktoś nie ufa naszym ocenom to po prostu je oleje i nie będzie zwracał na nie uwagi - ja jednak, z rozmów z osobami odwiedzającymi naszą stronę wiem, że oceny są bardzo ważnym jej elementem bo wiele osób nie ma czasu lub po prostu nie chce czytać całej recki, a tak: jest ocena, są plusy/minusy, są screeny i taki odwiedzający zamiast tracić 5 minut na czytanie całości może w 5 sekund dowiedzieć się o czym interesujący go film traktuje

Sob 11 Wrz, 2004
bub

Cytat: Popatrzcie choćby na "Jasona X". Majster dał mu 6, Buio 7, Flaco - "pałę". ]

No i w sumie brawo dla Majstra za to ze nie napisal tendencyjnej recenzji z pozycji fana 1 czesci "Piatku" tylko postaral sie w miare sensownie ocenic ten film

Cytat: I wtedy biorą się takie ciekawostki jak 6ka dla "Jasona X" i 4ka dla "Candymana" - z czystej matematyki wynika zatem, że "Jason X" jest lepszym filmem

No bo w gruncie rzeczy jest lepszym filmem. Rozpatrujac to z pozycji osoby interesujacej sie roznymi gatunkami filmowymi uwazam ze oba fimy sa jednakowo gowniane. Jednak Candyman stara sie byc powazny i straszny (co sie nie udaje) a Jason X jest z zalozenia smieszny i glupi (co calkowicie sie udaje, wrecz czuc w powietrzu dystans tworcow) i dlatego oceny oby filmow w kategorii slasher powinny wygladac nastepujaco Candyman 2/10 Jason X 9/10 (rozpatrywany w kontekscie pozostalych Piatkow 10/10)

Sob 11 Wrz, 2004
SmołA

Cytat: No bo w gruncie rzeczy jest lepszym filmem. Rozpatrujac to z pozycji osoby interesujacej sie roznymi gatunkami filmowymi uwazam ze oba fimy sa jednakowo gowniane. Jednak Candyman stara sie byc powazny i straszny (co sie nie udaje) a Jason X jest z zalozenia smieszny i glupi (co calkowicie sie udaje, wrecz czuc w powietrzu dystans tworcow) i dlatego oceny oby filmow w kategorii slasher powinny wygladac nastepujaco Candyman 2/10 Jason X 9/10 (rozpatrywany w kontekscie pozostalych Piatkow 10/10)

eeeee bub jak zwykle bredzisz, za mało się wczułes chyba w Candymana, bo ja ogladają ten film yłem przezarony sytuacja tej babki, niewzne co zrobiła, z góry była skazana na klęske
a Jason X nie wiem czy miał byc z załozenia smieszy, razej w to watpie, a jezeli miał to mu to wcale nie wyszło i dlatego w kazdym aspekcie ten film jest tandetny

Sob 11 Wrz, 2004
bub

Cytat: eeeee bub jak zwykle bredzisz,

chyba Ty!

Cytat: a Jason X nie wiem czy miał byc z załozenia smieszy, razej w to watpie, a jezeli miał to mu to wcale nie wyszło i dlatego w kazdym aspekcie ten film jest tandetny

no wlasnie ta tandeta tez jest smieszna, a Candyman tez jest tandetny tylko ze w gorszy sposob taki bardziej zalosny
A co do tego ze Jasno X mial byc smieszny to jestem o tym przekonany tyle tam jest malych zarcikow (chociazby o wojnie z Micrsoftem) oraz wielkich (jak zaczyna nawalac laskami w spiworach czy Kay-Em 14 i jej sutki) zreszta popatrz na samo haslo reklamowe "Evil Gets An Upgrade" nie mow ze bierzesz to na powaznie. Zreszta po co ja w ogole sie wysilam? Powiedz na powaznie czy nie widzisz roznicy w podejciu do krecenia Jason X a dajmy na to pierwszego Piatku? Czy myslisz ze tworcy chcieli zrobic kolejny ultra schemtyczny nudny slasher czy podeszli do tego tak 10 czesc Piatku ale to smiesznie brzmi mozemy sobie na wiele pozwolic gdyz i tak nikt nie spodziewa sie dobrego filmu ja jetem przekonany ze to drugie! No i namieszali powygupiali sie i mimo ze nie mamy wybitnego dziela to jest to jeden z najlepszych o ile nie najlepszy "bad movie" kilku ostatnich lat (a na pewno bez konkurencyjny jezeli chodzi o 2001/2002 rok).

Sob 11 Wrz, 2004
Dudimmu

Nie wiem jaj dla mnie humor w Jasonie X jest niskiego poziomu ....nie wyszedł im ten film i tyle

Sob 11 Wrz, 2004
bub

Cytat:
Nie wiem jaj dla mnie humor w Jasonie X jest niskiego poziomu

No dokladnie ze niskiego poziomu, bo raczej fana horroru/slasherow nie jest potrzebny wykwintny dowcip tryskajacy inteligencja oraz komentujacy w doskanaly sposob spoleczenstwo czy inne bzdety To jest gowniany slasher, film rozrywkowy i jakies zarzuty ze nie jest madry i tak dalej sa absurdalne

Sob 11 Wrz, 2004
Cabal999

Cytat: To jest gowniany slasher, film rozrywkowy i jakies zarzuty ze nie jest madry i tak dalej sa absurdalne

Hmm, wg mnie to z 95% horrorów (o ile nie więcej) to z założenia filmy rozrywkowe i jako takie powinny być porównywane z innymi filmami rozrywkowymi oraz oczywiście z innymi horrorami. Bo i Candyman i JasonX w porównaniu z dziełami "kina ambitnego" - Almodovarem, Antonionim, Jarmuschem, Von Trierem, Bergmanem (InGridem ) i wieloma innymi po prostu przegrywają w przedbiegach. A nawet traktowany jako "w założeniu śmieszny" Jason X jest duuużo słabszy od - również nie pozbawionej elementów humorystycznych - części 6tej cyklu.

Cytat: Jednak Candyman stara sie byc powazny i straszny (co sie nie udaje) a Jason X jest z zalozenia smieszny i glupi (co calkowicie sie udaje, wrecz czuc w powietrzu dystans tworcow) i dlatego oceny oby filmow w kategorii slasher powinny wygladac nastepujaco Candyman 2/10 Jason X 9/10 (rozpatrywany w kontekscie pozostalych Piatkow 10/10)

Ciebie może i nie straszy, ale może innych tak - mnie np. nie straszy poważne "Lśnienie", "Noc żywych trupów", "Egzorcysta", ale nie powiem o nich że to gówniane filmy tylko dlatego, że mnie nie straszą. Liczą się też inne aspekty: nastrój, muzyka, zdjęcia, gra aktorska, efekty specjalne, wreszcie sama fabuła - w "Jasonie X" ta ostatnia wygląda tak: Jason zabija, zamrażają go, odmrażają, zabija, ginie, zmienia się w UberJasona, znowu zabija, w końcu sam ginie. A "Candyman" to znakomity przedstawiciel tzw. "urban legends", ukazujący wielkomiejskie lęki, "stare horrory powracające aby przelać nową krew" (cytat z okładki "Ksiąg krwi"), pokazujące że nawet we własnym mieszkaniu, w wielkim mieście możemy spotkać "upiora" - to już rozszerzenie spektrum akcji, bo to nie wyłącznie ulica Wiązów w Springfield, Haddonfield czy - w znacznej części cyklu P13 - teren nad Crystal Lake.
A jak oceniasz oba te filmy w kategorii "slasher" to nic dziwnego, że wychodzą Ci takie skrajne oceny - nigdy o Candymanie nie myślałem jako o "slasherze", ze względu choćby na to, że "Cukiernik" nie jest człowiekiem-zombie, raczej "zjawą" nie posiadającą fizycznego ciała - zjawia się dopiero wezwany i może zniknąć po popełnieniu zbrodni, nie musi pałętać się po okolicy w poszukiwaniu nowych ofiar. Ani Jason, ani Myers nie pojawiali się na zasadzie "jestem-pstryk-nie ma mnie" w potencjalnie KAŻDYM miejscu świata, gdzie ktoś wypowiedziałby ich imię.

Sob 11 Wrz, 2004
bub

Cytat: Hmm, wg mnie to z 95% horrorów (o ile nie więcej) to z założenia filmy rozrywkowe i jako takie powinny być porównywane z innymi filmami rozrywkowymi oraz oczywiście z innymi horrorami.

No dokladnie tylko ze ja bardziej cenie kiepski film, ktory "przyznaje sie" do bycia kiepskim i czerpie z tego korzysci niz kiepski film, ktory udaje dobry

Cytat: Bo i Candyman i JasonX w porównaniu z dziełami "kina ambitnego" - Almodovarem, Antonionim, Jarmuschem, Von Trierem, Bergmanem (InGridem ) i wieloma innymi po prostu przegrywają w przedbiegach.

No wlasnie co nie zmienia faktu iz wole Jasona X od rozmiekczony, snobistycznych, siuskowatych nowych filmow Von Triera Zreszta nie wiem dlaczego wyskoczyles z tymi nazwiskami. To tak jakbym chcial porownywac soundtrack Jasona X z dzielami Wagnera czy Cage'a

Cytat: A nawet traktowany jako "w założeniu śmieszny" Jason X jest duuużo słabszy od - również nie pozbawionej elementów humorystycznych - części 6tej cyklu.

Dwie najlepsze czesci "Piatku 13nastego" nie inaczej! Tyle ze jednak w 6 czesci nie widze tego dystansu... tam czuc jednak ze tworcy chca zrobic dobra czesc! Jest bardziej zachowawcza zrobiona raczej na zasadzie cos trzeba zrobic z ta seria bo to juz sie staje nudne A w 10 wyglada to raczej tak "haha, ale zrobimy gowno. kane mam pomysl wezmiemy najbardziej gownianych aktorow jakich da sie znalesc Beda pracowac za grosze co oznacza wiecej kasy na alko i narkotyki". Jason X odcina sie jeszcze bardziej od tradycji "kultowego slashera" na rzecz najzwyczajniejszego w swiecie z klasowca I jako taki ma do spelnienia dziejowa misje! UWOLNIC JASONA!

btw. czulbym sie zawiedziony gdyby 11 regularan czesc powrocila do klimatu pierwszych 5 czesci

Cytat: Ciebie może i nie straszy, ale może innych tak - mnie np. nie straszy poważne "Lśnienie", "Noc żywych trupów", "Egzorcysta", ale nie powiem o nich że to gówniane filmy tylko dlatego, że mnie nie straszą.

Mysle ze tym 3 filmom blizej do kina ambitnego niz do Candymana
Zreszta nie chodzi tu o strasznie

Cytat: Liczą się też inne aspekty: nastrój, muzyka, zdjęcia, gra aktorska, efekty specjalne, wreszcie sama fabuła - w "Jasonie X" ta ostatnia wygląda tak: Jason zabija, zamrażają go, odmrażają, zabija, ginie, zmienia się w UberJasona, znowu zabija, w końcu sam ginie.

No no! Tylko ze wyglada tak raczej poprzez swiadome dzialanie tworcow, ktorzy postawili na zrobinie gownianego filmu z jajem. Candyman jakos daleko nie odbiega pod tymi wzgledami od JX, ale brakuje mu dystansu odpowiedniego podejscia! Ludzie robiacy Candymana nie maja zdaje sie tej swiadomosci ze tworza kolejny nic nie znaczacy gowniany slasher I w moim przypadku znaczaco wplywa to na przyjemnosc ogladania obu Sadze ze z pozycji jakiegokolwiek profesjonalnego krytyka filmowego oba filmy reprezentuja ten sam niski poziom

Cytat: A "Candyman" to znakomity przedstawiciel tzw. "urban legends", ukazujący wielkomiejskie lęki, "stare horrory powracające aby przelać nową krew" (cytat z okładki "Ksiąg krwi"), pokazujące że nawet we własnym mieszkaniu, w wielkim mieście możemy spotkać "upiora" - to już rozszerzenie spektrum akcji, bo to nie wyłącznie ulica Wiązów w Springfield, Haddonfield czy - w znacznej części cyklu P13 - teren nad Crystal Lake.

Czy Candyman to jest Twoj ulubiony film?
Bo wydaje mi sie ze nie masz do niego dystansu odpowiedniego.

Cytat: A jak oceniasz oba te filmy w kategorii "slasher" to nic dziwnego, że wychodzą Ci takie skrajne oceny - nigdy o Candymanie nie myślałem jako o "slasherze", ze względu choćby na to, że "Cukiernik" nie jest człowiekiem-zombie, raczej "zjawą" nie posiadającą fizycznego ciała - zjawia się dopiero wezwany i może zniknąć po popełnieniu zbrodni, nie musi pałętać się po okolicy w poszukiwaniu nowych ofiar. Ani Jason, ani Myers nie pojawiali się na zasadzie "jestem-pstryk-nie ma mnie" w potencjalnie KAŻDYM miejscu świata, gdzie ktoś wypowiedziałby ich imię.

Candyman to slasher i to w dodatku kiepski. Moge smiac sie z Halloween i Piatku 13 jednak jezeli chodzi o slashery to jest to 1wsza liga podczas gdy Candyman to jakas 3/4 liga slasherow Spojrzmy na takiego Wishmastera - Dzin rowniez "zjawia się dopiero wezwany i może zniknąć po popełnieniu zbrodni, nie musi pałętać się po okolicy w poszukiwaniu nowych ofiar" co nie zmienia faktu ze ten film to gowno niemilosierne. Gorsze nawet od Candiego

Nie 12 Wrz, 2004
Cabal999

Cytat: Czy Candyman to jest Twoj ulubiony film?
Bo wydaje mi sie ze nie masz do niego dystansu odpowiedniego.

Mam dystans, tyle że w tym akurat akapicie starałem się już tłumaczyć dlaczego moim zdaniem "Candyman" NIE JEST SLASHEREM. A "znakomity przedstawiciel <urban legends>" to po pierwsze określenie jego genezy, po drugie rangi - chyba że wyżej stawiasz obie części filmu "Urban Legends", to już inna bajka. Ale z kolei ja mam wrażenie, że "Jason X" to znowuż Twój ulubiony film, skoro go tak zaciekle bronisz .

Cytat: Ludzie robiacy Candymana nie maja zdaje sie tej swiadomosci ze tworza kolejny nic nie znaczacy gowniany slasher I w moim przypadku znaczaco wplywa to na przyjemnosc ogladania obu Sadze ze z pozycji jakiegokolwiek profesjonalnego krytyka filmowego oba filmy reprezentuja ten sam niski poziom

Z takim nastawieniem to może w ogóle przestaniesz filmy oglądać?? Bo od jakichś 10-15 lat w większości na ekrany kin trafiają kolejne "nic nie znaczące" melodramaty, komedie, filmy wojenne, kino akcji i horrory oczywiście - to jest bodajże "wyczerpanie gatunków" i teraz albo będzie następować "kalkowanie" pomysłów z już istniejących filmów albo zachowanie wobec nich dystansu. I jeśli nawet zaliczasz JX do tej drugiej kategorii, to spoko - ale ciekawe jak ocenisz np. 3 części takiego "zdystansowanego" względem horrorów cyklu "Evil Dead" - 1szą część "profesjonalni krytycy" określili "zgrywą wobec Nocy Żywych Trupów", 2ga to swoista parodia 1szej a 3cia to już w ogóle parodia "epickiego Hollywood" .A co do "profesjonalnych krytyków" to już temat na zupełnie inną dyskusję -bo kierując się ich ocenami możnaby przegapić z 80% filmów w ogóle, na zasadzie "uuu to ma niskie oceny to nie oglądam".

I zapraszam do wzięcia udziału w nowej ankiecie .

Nie 12 Wrz, 2004
bub

Cytat: Ale z kolei ja mam wrażenie, że "Jason X" to znowuż Twój ulubiony film, skoro go tak zaciekle bronisz .

"haha, ale zrobimy gowno. kane mam pomysl wezmiemy najbardziej gownianych aktorow jakich da sie znalesc Beda pracowac za grosze co oznacza wiecej kasy na alko i narkotyki". bronie go zaciekle
jak dla mnie to jest tak 3 setka ulubionych filmow
Do resztu ustosunkuje sie jutro

Nie 12 Wrz, 2004
Cabal999

No to się wyjaśniło z tym "ulubionym" - wiesz, dla mnie po prostu taki tekst jeszcze nie oznacza dystansu wobec filmu, bo sam mam kilku takich "faworytów", tzn. filmy podobnie wykonane i zagrane, które jednak mają w sobie COŚ, nawet pojedyncze sceny sprawiające że je lubię po prostu .

I małe streszczenie poprzednich 666 odcinków serialu "Jason X vs Candyman": zaczęło się od tego, że wybrałem dwa PRZYKŁADOWE filmy dla podkreślenia kwestii niekiedy spornych ocen cyfrowych na HO i mój wybór padł właśnie na JX i Candymana - pierwszy ze względu na to, że akurat był "świeży" i stwierdziłem, że jeśli mam gotowy przykład do zacytowania to już nie będę się przebijał przez blisko 400 recenzji w poszukiwaniu kolejnych - np. zacytowanego przez Sabbatha "Salo" (tym bardziej że filmu Pasoliniego nie widziałem i nie miałbym o nim opinii), a drugi również dla potwierdzenia wspomnianej kwestii - są bowiem filmy o wyższych notach lecz w moim mniemaniu dużo słabsze od C., wobec którego najwyraźniej niekorzystnie zadziałały oczekiwania względem "kolejnego filmu związanego z Barkerem", bo pewnie gdyby ktoś inny napisał "Zakazanego" lub bezpośrednio scenariusz do tego filmu to kryteria oceny byłyby inne. Fakt, że mało w nim "prawdziwego horroru", ale chociaż nadrabia wykonaniem - dużo lepszym od "Rawhead Rex", yhhhh nieszczęsnego "Nightbreed" i przypuszczalnie jeszcze "Transmutations", czyli wcześniejszych "barkerów". Porównałem C akurat z Jasonem X, ale ogólnie to CAŁY cykl P13 (poza 9ką) jest oceniony wyżej od filmu Rose'a. Pardon, ale wobec tego ile jest grozy i "dobrego aktorstwa" we właściwie każdym sequelu filmu Cunninghama?? A ile rutyny, pewnych schematów i czegoś na zasadzie "ciekawe jak teraz Jason kogoś zaciuka ".

Jak już wytłumaczyłem, chodziło o PRZYKŁADY. Pewnie jakie by nie były, znalazłby się jakiś "dyskutant" broniący lub krytykujący przytoczenie danego filmu.

Nie 12 Wrz, 2004
BartX

Krótko: filmy kontrowersyjne były i będą. A to że kilku recenzentów ocenia film bardzo różnie - jeden daje mu 1 a drugi 10 - jest na kontrowersyjność tego filmu najlepszym dowodem. Zarówno "Salo" jak i "Jason X" są, z zupełnie różnych powodów, filmami kontrowersyjnymi, więc naprawdę nie widzę powodu aby nasi recenzenci zgadzali się do co do ich oceny.

Nie 12 Wrz, 2004
adamst85

Heh znowu Bubek znawca horrorów i wielki krytyk zakochany w Jason X, który nie dopuszcza do siebie, iż ktoś może mieć zdanie odmienne od jego własnego. Mnie Candyman straszył i jak oglądałem go po premierze - uznałem za naprawdę bardzo udany horror. Zaś Jason X uważam za straszną porażkę, piątą wodę po kisielu, KUPĘ rzadką, mało treściwą. To jest moje zdanie więc Bubek nie podniecaj się bo jeszcze bobka w gacie narobisz. Zdrowie.

Nie 12 Wrz, 2004
Sabbath

dajcie już spokój z tą ekhm... DYSKUSJĄ bo to do niczego nie prowadzi, a ani "Jason X" ani tymbardziej "Candyman" nie są na tyle dobrymi filmami by robić z ich powodu sprzeczkę

Nie 12 Wrz, 2004
bub

Cytat: Z takim nastawieniem to może w ogóle przestaniesz filmy oglądać?? Bo od jakichś 10-15 lat w większości na ekrany kin trafiają kolejne "nic nie znaczące" melodramaty, komedie, filmy wojenne, kino akcji i horrory oczywiście - to jest bodajże "wyczerpanie gatunków" i teraz albo będzie następować "kalkowanie" pomysłów z już istniejących filmów albo zachowanie wobec nich dystansu.

10-15 lat powiadasz znajdz mi wiec przed 1989 taki film jak nieszczesny Matrix (no niby sci-fi ale jednak czuc roznice, poza tym popularyzacja specyficznego rodzaju montazy i ujec itd.), Wladca pierscieni (rozmach... wydaje mi sie ze jeszcze kilka lat temu nie mozna by zrobic takiego filmu, no i zreszta sama idea trylgoii ) czy taki Cube, Memento (tu mozna odbic jakas awangarda francuska etc ale jednak to jednak nie taka skala) sa to filmy bardzo ze tak powiem pomyslowe. Nie koniecznie wyznaczaja nowe kanony itd. Zreszta sam Evil Dead 3 jest takim filmem wlasnie patetyczny holywood + stojacy calkowicie w opozycji do niego niskobudzetowe gore.... takie polaczenie jest czyms wczesniej nie spotykanym Poza tym cala masa filmow wojennych Szeregowiec Ryan czy Wrog u bram zupelnie inna technika i zupelnie inne podejcie do bohaterow niz we wczesniejszych tego typu filmach Dalej Biegnij lola biegnij i Pi (technika teledysku ktorej nie da sie porownac z takim the Wall szybkie sceny, napędzane szybką muzyką, wszystko tak pocięte jakby sprawiało wrażenie 3-4 minutowych zwartych całości). Toy Story, Final Fantasy... Zapewne takich przykladow mozna by mnozyc jeszcze duzo Nie wspominam tu o filmach mniej mainstrimowych nie wiem co sie dzieje w awangardzie etc. ale zapewno znalazlo by sie tam cos w stylu NY filmow transgerywnych lat 70 czy kina snuffowego

Cytat: I jeśli nawet zaliczasz JX do tej drugiej kategorii, to spoko - ale ciekawe jak ocenisz np. 3 części takiego "zdystansowanego" względem horrorów cyklu "Evil Dead" - 1szą część "profesjonalni krytycy" określili "zgrywą wobec Nocy Żywych Trupów", 2ga to swoista parodia 1szej a 3cia to już w ogóle parodia "epickiego Hollywood" .A co do "profesjonalnych krytyków" to już temat na zupełnie inną dyskusję -bo kierując się ich ocenami możnaby przegapić z 80% filmów w ogóle, na zasadzie "uuu to ma niskie oceny to nie oglądam".

Wszystkie czesci ED maja najwyzsza maksymalna note... to chyba oczywiste
A ja nie mowie o kierowaniu sie zdaniem profesjonalnej krytyki tylko ze z pewnego punktu widzenia Jason X i Candyman to taka sama kupa Zreszta niewazne

Cytat: Pardon, ale wobec tego ile jest grozy i "dobrego aktorstwa" we właściwie każdym sequelu filmu Cunninghama?? A ile rutyny, pewnych schematów i czegoś na zasadzie "ciekawe jak teraz Jason kogoś zaciuka ".

No jasne tylko ze musisz wziac pod uwage ze ocena 10/10 "Piatku 13natego" jest inna ocena niz 10/10 dla ED. Tak na prawde to 10/10 w skali Piatku jest rowne 2/10 w skali ED

Cytat: Heh znowu Bubek znawca horrorów i wielki krytyk zakochany w Jason X, który nie dopuszcza do siebie, iż ktoś może mieć zdanie odmienne od jego własnego. Mnie Candyman straszył i jak oglądałem go po premierze - uznałem za naprawdę bardzo udany horror. Zaś Jason X uważam za straszną porażkę, piątą wodę po kisielu, KUPĘ rzadką, mało treściwą. To jest moje zdanie więc Bubek nie podniecaj się bo jeszcze bobka w gacie narobisz. Zdrowie.

hehe, idiota

Cytat: dajcie już spokój z tą ekhm... DYSKUSJĄ bo to do niczego nie prowadzi, a ani "Jason X" ani tymbardziej "Candyman" nie są na tyle dobrymi filmami by robić z ich powodu sprzeczkę

no co Ty wreszcie jakas ciekawa dyskusja na forum a Ty nas uspokajasz

Nie 12 Wrz, 2004
SmołA

oj bub, pamiętaj, ze juz masz jedo ostrzezenie, takze mozesz długo nie zabawic z takimi wypowiedziami tu, wiem to z wałsnego doswiadczenia, daj juz sobie z tym spokój

Nie 12 Wrz, 2004
Cabal999

Cytat: dajcie już spokój z tą ekhm... DYSKUSJĄ bo to do niczego nie prowadzi, a ani "Jason X" ani tymbardziej "Candyman" nie są na tyle dobrymi filmami by robić z ich powodu sprzeczkę

Sabbath, Tobie chodzi pewnie o to że robimy za duży "off-topic". Może zatem da się te dyskusję przenieść do tematu w "Luziku " ? Panie moderatorze??

Bo skończyć tę dyskusję po tym jak nabrała takich rumieńców nie ma sensu . Wreszcie - jak napisał bub - jakaś długa, obszerna wymiana zdań na określony temat, związana z dwoma FILMAMI GROZY - przecież nie przeniesiemy się z nią na forum o plackach ziemniaczanych czy Fifie .

Nie 12 Wrz, 2004
Flaco

No ciekawa dyskusja, brakowało mi tych bubowych 'dyskusji", choćby jego wymiana argumentów z Pawłem o Szczęki, czy zemną o japońskie filmy. Dopóki nie dochodzi do wymiany epitetów, niech się toczy.

Nie 12 Wrz, 2004
adamst85

Cytat: hehe, idiota
Masz rację - jestem idiotą - gdyż moje zdanie różni się od Twojego. Podszedłem do wypowiedzi z dystansem jak i do Jasona X - gdyż bez tego ciężko go strawić. Przepraszam wyrocznio gustów, że raczyłem się skrytykować Jasona X - to już się więcej nie powtórzy. Od dzisiaj Jason X jest moim faworytem a Bub - przepraszam bobek wytyczną moich upodobań - gdyż jak widać nie można mieć innego zdania niż On. Zdrówko Buba, znaczy bobka.

Nie 12 Wrz, 2004
bub

Cytat: oj bub, pamiętaj, ze juz masz jedo ostrzezenie, takze mozesz długo nie zabawic z takimi wypowiedziami tu, wiem to z wałsnego doswiadczenia, daj juz sobie z tym spokój

dzieki za troske

Cytat: Dopóki nie dochodzi do wymiany epitetów, niech się toczy

a co zlego w wymianie epitetow

[ Dodano: 12 Wrz 2004 08:48 pm ]
Cytat: Masz rację - jestem idiotą - gdyż moje zdanie różni się od Twojego. Podszedłem do wypowiedzi z dystansem jak i do Jasona X - gdyż bez tego ciężko go strawić. Przepraszam wyrocznio gustów, że raczyłem się skrytykować Jasona X - to już się więcej nie powtórzy. Od dzisiaj Jason X jest moim faworytem a Bub - przepraszam bobek wytyczną moich upodobań - gdyż jak widać nie można mieć innego zdania niż On. Zdrówko Buba, znaczy bobka.

jestes idiota nie dla tego ze nie lubisz Jason X bo w takim razie 99% populacji musialbym uwazac za idiotow tylko dlatego ze wpieprzasz sie do dyskusji i nie podajac zadnych argumetnow piszesz nie przyjemne rzeczy o mnie. Zwroc uwage ze my rozmawiamy sobie na jakims tam poziomie niekoniecznie wysokim i na razie obylo sie bez wzajemnych bluzgow :0 Wiec zanim jeszcze cos napiszesz to zwroc uwage ze to nie zaczalem wiezdzac na twoja osobe. Z mojej strony temat wyczerpany

Nie 12 Wrz, 2004
grzEGOrz

a ja tak sobie to czytam i czytam i oczom nie wierzę: bub robi podpuchę nie z tej ziemi (jak zresztą w sporej ilości swoich postów), a drodzy forumowicze łykają jak młode pelikany.

szacuneczek bub

Nie 12 Wrz, 2004
adamst85

Hej Bubie a jakie to nieprzyjemne rzeczy o Tobie pisałem?? Zacytuj?? Co do puszczenia bobka w gacie - był to czas przyszły ironiczny (lecz brakuje poczucia humoru większości horrormaniakom) - możliwe, acz niekoniecznie. Jesteś wielkim krytykiem- no prawda przecież - gusta innych są dla Ciebie niczym - nie dopuszczasz do Siebie nawet możliwości, iż ktoś może twierdzić inaczej (co było widoczne już przy Twoich wcześniejszych postach na temat innych filmów - Bub tak mówi i basta). Przedstawiłem swoją opinię, że dla mnie J X jest be, zaś Candyman cacy - i na temat Candymana pisałem już nie raz na forum. Na Jason X szkoda mi nawet klawiatury. Szanuje Twój gust, ale mojego podejścia nic nie zmienię. Jeśli już klasyfikujesz slashery według lig - to wiedz, iż moim zdaniem Candyman walczy w barażach o ekstraklasę, piątki 13 (1,2,3) siędzą w drugiej lidze, zaś Jason X w ogonie okręgówki. nie bierz na serio Bubie wszystkiego, miliony ludzi i gustów, a z bezpośrednimi wyzwiskami także staraj się wstrzymać. Zdrowie.

Nie 12 Wrz, 2004
bub

Cytat: a ja tak sobie to czytam i czytam i oczom nie wierzę: bub robi podpuchę nie z tej ziemi (jak zresztą w sporej ilości swoich postów), a drodzy forumowicze łykają jak młode pelikany.

szacuneczek bub

ja podpuche
niby gdzie

[ Dodano: 12 Wrz 2004 10:06 pm ]
Cytat: Hej Bubie a jakie to nieprzyjemne rzeczy o Tobie pisałem?? Zacytuj??

"Heh znowu Bubek znawca horrorów i wielki krytyk zakochany w Jason X, który nie dopuszcza do siebie, iż ktoś może mieć zdanie odmienne od jego własnego....To jest moje zdanie więc Bubek nie podniecaj się bo jeszcze bobka w gacie narobisz."

Nie mysl zreszta ze mnie to w jakikolwiek sposob poruszylo

Cytat: Jesteś wielkim krytykiem- no prawda przecież - gusta innych są dla Ciebie niczym - nie dopuszczasz do Siebie nawet możliwości, iż ktoś może twierdzić inaczej (co było widoczne już przy Twoich wcześniejszych postach na temat innych filmów - Bub tak mówi i basta).

sa gusta i gusciki
zreszta to chyba Tobie brak dystansu a nie mnie
chociaz z osatniego postu wniskuje ze rowniez dobrze sie bawisz

Cytat: zedstawiłem swoją opinię, że dla mnie J X jest be, zaś Candyman cacy - i na temat Candymana pisałem już nie raz na forum.

nie wiem nie czytalem!

Cytat: Na Jason X szkoda mi nawet klawiatury. Szanuje Twój gust, ale mojego podejścia nic nie zmienię. Jeśli już klasyfikujesz slashery według lig - to wiedz, iż moim zdaniem Candyman walczy w barażach o ekstraklasę, piątki 13 (1,2,3) siędzą w drugiej lidze, zaś Jason X w ogonie okręgówki. nie bierz na serio Bubie wszystkiego, miliony ludzi i gustów, a z bezpośrednimi wyzwiskami także staraj się wstrzymać. Zdrowie.

hehe no i wspaniale... zreszta ja rowniez uwazam ze Candyman jest lepszym filmem niz Jason X. Co oczywiscie nie zmienia faktu ze oba sa raczej slabe Tyle ze Jason X otwarcie przyznaje sie do bycia slabym i dlatego bardziej go lubie... pisalem przeciez o tym 3 razy Co do bezposrednich wyzwisk to chcialem Cie wyprowadzic z rownowagi ale "wnioskuje ze rowniez dobrze sie bawisz "

[ Dodano: 12 Wrz 2004 10:09 pm ]
ach i milo ze przyznajesz mi racje w tym ze Candyman to slasher

Pon 13 Wrz, 2004
adamst85

Cytat: Co do bezposrednich wyzwisk to chcialem Cie wyprowadzic z rownowagi

Po 7 piwach raczej nie wykonalne.

Cytat: wnioskuje ze rowniez dobrze sie bawisz "

Na forum HO i po 7 piwach - dokladnie. (dokladnie - slowo przecinek dla przedstawicieli handlowych - co po milionowym wysluchaniu powoduje, iz mam zamiar odkurzyc stara maske trzymana w biurku...)

Pon 13 Wrz, 2004
bub

Cytat: Po 7 piwach raczej nie wykonalne.

A bez 7 piw tak? To moze jeszcze kiedys sprobuje

Nie 26 Wrz, 2004
Cabal999

Acha i jeszcze jedno spostrzeżenie dotyczące sposobu oceniania filmów w recenzjach: dlaczego by nie zrobić podobnego podziału jak przy książkach?? Tzn "x/10 jako film (ogólnie, szeroko pojęty)" i "x/10 jako horror"?? Bo "tajemnicą poliszynela" jest fakt, że wiele opisywanych horrorów może budzić pewne mieszane oceny (chociażby "Nightbreed" - ja oceniłbym go tak: 6/10 jako film, 3/10 jako horror - bo jest nieźle zrealizowany (dobra muzyka, ciekawe efekty) ale jako film pretendujący do miana horroru za mało straszny).
Kompetencji wam do tego na pewno wystarczy, nie musicie od razu robić semiotyki filmu .

Wto 16 Lis, 2004
Chorus

Dobre recenzje piszecie.Także esseje w dziale Publicystyki.Widac że traktujecie , w porównaniu z innymi stronami o kinie grozy ( Jak ARENA ) tą robotę poważnie.

Nie 16 Sty, 2005
Kanibal

czemu w recenzji HOT LOVE kolega opisał cały film wraz z zakończeniem ... Po co komuś oglądać film skoro zna dokładnie zakończnie nie poto chyba kręci się filmy aby o nich czytać, a także nie po to pisze się recenzje, aby opisać film do ostatniej kulminacyjnej sekundy pozdro

Sob 12 Lut, 2005
heysel

http://www.horror.com.pl/recenzje/humanoids.php

Ta recenzja to najwiekszy chyba babok w calym serwisie. Z calym szacunkiem dla Andmela, ale ta recenzja kompromituje go. Rozumiem, ze film mu sie nie podoba, ale argumenty jakie wytacza przeciwko tej produkcji wywoluja usmiech politowania

Sob 12 Lut, 2005
Sabbath

...Rozumiem, ze film mu sie nie podoba, ale argumenty jakie wytacza przeciwko tej produkcji wywoluja usmiech politowania

Heysel, z całym szacunkiem ale miłośnicy filmów o "dmuchanych potworach", do których należysz to jednak rzadkość - nie dziw się zatem, że tego typu filmy/produkcje są u nas (w HO) nisko oceniane. Gdyby strona miała charakter fantasy/sci-fiction/ewentualnie monsters-movies to pewnie byłoby inaczej. Zresztą nazwisko Rogera Cormana (mojego ulubionego reżysera/producenta kiepskich filmików) mówi samo za siebie. Musisz wziąć pod uwagę gusta większości, a nie tylko swoje... Trudno oczekiwać po nas (recenzentach), że nagle (na stronie o horrorach, gdzie króluje gore i filmy o zombie) nagle będziemy zachwycać się tego typu filmikami.

A co do przedstawionych przez Andmela argumentów to pozostaje ci jedynie rozmowa z nim na priv (e-mail) bo na forum niestety nie zagląda więc nie będzie mógł przeczytać twojej uwagi.


Strona 1 z 31, 2, 3


Pokrewne tematy

Dzial zapowiedzi
O nudzie
zmiana adresu?
Pożegnanie Małego!!!
Punkt krytyczny: Operacja ratunkowa SAS w dżungli
Maksymalne Zamknięcie
tarcza elektroniczna
  • drukowanie prac dyplomowych 30
  • myslowicka alternatywa
  • mt nosal
  • spektrofotometria;uv;vis
  • tapety do drukowania z kubusiem puchatkiem
  • Wprowadzanie zmian w organizacji
  • filmoznawczyni
  • koszykówka męska
  • klasztory franciszkanow
  • Kolekcja wiadomości z grup dyskusyjnych @@ Start