Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6


Pią 14 Sty, 2005
Tie

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom. Na to
drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni... Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła??
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik ??" W odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie..."



Pią 14 Sty, 2005
Seba

BUHAHAHHAA rozwalilo mnie to

Pią 14 Sty, 2005
Hoplita

o ja! znaczy dobry byl

Pią 14 Sty, 2005
viru

Chyba w golfa był tylko dobry



Pią 14 Sty, 2005
Hoplita

no jaj ja bym tak robil to w zyciu nie poszedlbym na strzelanie

Pią 14 Sty, 2005
fiFI

hehe dobre dobre. ..

Pią 14 Sty, 2005
Krathor

Bardzo dobre. Czego to faceci nie zrobią żeby się pobawic swoimi zabawkami.

Pią 14 Sty, 2005
Mycha

Kolezanka mi przyslala:

LOGIKA
Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora;
-Pan sie lapie w tej logice panie Profesorze?
-Oczywiscie ,co za pytanie.
-To ja mam taka propozycje panie Profesorze ,zadam panu pytanie i jesli pan nie odpowie stawia mi pan 5 ,a jesli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
-OK. niech pan pyta
-Co obecnie jest legalne ,ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawil studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz
Ten mu natychmiast odpowiada:
-Ma pan 65 lat i jest pan zonaty z 25 letnia kobieta , co jest legalne,ale nie logiczne.Pana zona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi swojej zony 5 chociaz powinien go pan wywalic na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...

Pią 14 Sty, 2005
rzuk

LOL!!!!
REeeeeeeeeehehehehe
życie to sztuka wyboru

Pią 14 Sty, 2005
Gecko

hahahaha, Mycha extra dowcip

Pią 14 Sty, 2005
Krathor

No dowcip jest ekstra. Więcej takich.

Pią 14 Sty, 2005
SouthMan

Tie też dobrego wklił Proponuje zmienic nazwet topicu na Dowcipy i żeby każdy wklejał ti swoj dowcip. Ok ?

Pią 14 Sty, 2005
FoLo

Heheh no dobre, bardzo dobre kawałki

Pią 14 Sty, 2005
Hoplita

o blondynkach:
Mąż ogląda telewizję w salonie. Przychodzi żona, blondynka, i mówi:
- Kochanie, przyniosłam wrzątek!
- A na ch...ja mi to?... AAAAAAAAAAAAAAA!

Pią 14 Sty, 2005
fiFI

hehe LOGIKA ROX ................ ale takie przypadki chodza po ziemi ....

Sob 15 Sty, 2005
Tie

To jest bardzo ciekawe spojrzenie na zycie:
Gdyby czas płynął w drugą stronę to byłoby tak pięknie...Zaczyna się od tego, że kilku gości przynosi cię w skrzyneczce i oczywiście od razu trafiasz na imprezę. Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz sie coraz młodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki zycia. Zaczynasz pić coraz więcej alkoholu, coraz częściej chodzisz na imprezy no i coraz częściej uprawiasz seks. Jak już masz to opanowane, jestes gotów żeby trafić na studia. Potem idziesz do szkoły.
Coraz mniej od ciebie wymagają, masz coraz więcej czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie pływasz sobie przez 9 miesięcy pi się w uspokajający rytm bicia serca. A potem nagle Bęc Twoje życie kończy sie orgazmem.

Sob 15 Sty, 2005
Krathor

No piękna wizja Tie, naprawde piękna. Tylko mi ten orgazm na końcu jakos nie pasuje...

Sob 15 Sty, 2005
Hoplita

No piękna wizja Tie, naprawde piękna. Tylko mi ten orgazm na końcu jakos nie pasuje...


no nie wiem Tom... mnie pasuje

Sob 15 Sty, 2005
Krathor

Chodzi mi o to że raczej nie ta osoba odczuwa ten orgazm. Ale może czepiam się szczegółów.

Sob 15 Sty, 2005
Seba

Przychodzi facet do ksiedza:
- Ksieze proboszczu, ja mam taki nietypowa prosbe.
Chcialbym ochrzcic swojego kotka.
- Nie ma mowy! Bezrozumne i bezduszne stworzenie nie ma prawa do swietych sakramentow! Nie moge dopuscic do takiej profanacji!
- Ale ja bardzo kocham swojego kotka i chcialbym, by dostapil on zbawienia.
Ja dobrze zaplace. Jestem bardzo bogaty.
- Nie ma takich pieniedzy!
- Tak? Ale ja jestem gotow zaplacic... (i tu wymienil sume).
Ksiadz zaniemowil. Pomilczal chwile, jakby cos rozwazajac,
wreszcie zrezygnowanym glosem powiedzial:
- Oczekuje Pana wraz z panskim kotkiem i rodzicami chrzestnymi w niedziele o pietnastej.
W wyznaczonej porze wszystko odbylo sie zgodnie z regulami. Kotek zostal ochrzczony, a czek zainkasowany.
Po kilku tygodniach jednak wiesc dotarla do biskupa. Ten, wsciekly jak osa, wsiadl do mercedesa i sam, bez kierowcy, pognal do parafii owego ksiedza. Wpada na plebanie i juz od progu wrzeszczy:
- Co ty, na Boga, wyrabiasz?! Koty chrzcisz? Przeciez
to grzech smiertelny, nie mowiac juz o osmieszeniu Kosciola!
- Ekscelencjo! Ja rozumiem. Tak, to jest grzech i ja biore go na swoje sumienie. No ale... Business is business!
Prosze za mna.
Oprowadzil biskupa po kosciele, pokazujac swiezo wyzlocony oltarz, odnowione organy, marmurowe posadzki i boazerie z cennego drewna.
Na plebanii z duma pochwalil sie najnowoczesniejszym sprzetem audio-video, luksusowym mercedesem w garazu, swietnej jakosci (i ceny) meblami.
- Widzi ekscelencja? A pamieta ekscelencja moze, ile przeslalem ostatnio do kurii?
- Pewnie! Sam kupilem mercedesa za te pieniadze.
Myslalem, ze z rok je odkladales.
- A czy ekscelencja wie, ze pogrzeby i sluby u mnie za darmo? Mam tyle kasy, ze nie musze brac od ludzi.
- Skad?
- WLASNIE ZA TEGO KOTKA!
- No to ile, do cholery, ten facet ci dal?
- Dal... (i tu ksiadz wymienil sume).
Biskup zaniemowil. Milczal przez chwile, jakby cos rozwazajac,
wreszcie zrezygnowanym glosem powiedzial:
- Przygotuj kotka do komunii i bierzmowania.

Nie 16 Sty, 2005
Hoplita

no to jade:

Stalin wyglasza przemówienie, w pewnym momencie ktos kichnal.
- Kto kichnal? - pyta Stalin.
Nikt nie odpowiada...
- Rozstrzelac pierwszy rzad!
- Kto kichnal? - pyta ponownie Stalin.
Nikt nie odpowiada...
- Rozstrzelac drugi rzad!
Sytuacja wiele razy sie jeszcze powtarza... Wreszcie ktos z konca sali
wstaje i przerazonym glosem mówi:
- Ja kichnalem.
- Na zdrowie towarzyszu!!!

Żołnierz pisze z koszar list do ojca, ze dostał syfilis. Ojciec odpisuje mu:
"Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale noś to z honorem".

Amerykański marine w Wietnamie przygląda się jeńcom z Vietcongu; zwraca uwagę zwłaszcza na jednego... podchodzi, spogląda, obchodzi dookoła...
W końcu jeniec wkurzony podnosi osłoniętą kapeluszem głowę i cedzi:
-Nu szto, ty Wietnamca nie widieł??

i clue programu:
---
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom opowiedzieć rodzice. Następnego dnia:

Pierwsza Małgosia:
- Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.

- Dobrze Małgosiu, a jaki z tego morał?

- Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną. - tak powiedzieli rodzice.

- Bardzo ładnie.

Następny Mareczek:
- Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.

- Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?

- Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice.

- Bardzo ładnie.

No i wreszcie grand finale czyli prymus Jasio (pani łyka valium):

- Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, sten'a, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu Pandemonium! Dziadek Staszek pruje ze sten'a! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80-ciu ubił i jak skończyły mu się pestki - wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże. Na 30-tym klinga poooszłaaaa, pozostałych dziadek zarąbał z buta i uciekł....

W klasie konsternacja. Pani, mimo valium w spazmach, pyta:

- Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał?

- Też się taty pytałem, a on na to: "Nie pi dziadka Staszka jak se
popije".

Nie 16 Sty, 2005
Seba

To ja jescze cos dodam

Drogi serwisie techniczny!
W ubieglym roku zmienilam CHLOPAKA na MEZA i zauwazylam znaczny spadek wydajnosci dzialania, w szczegolnosci w
aplikacjach KWIATY i BIZUTERIA, ktore dzialaly dotychczas bez zarzutu w CHLOPAKU.
Dodatkowo MAZ - widocznie samoistnie - odinstalowal kilka bardzo wartosciowych programow takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE,
a w zamian zainstalowal zupelnie przeze mnie niechciane aplikacje
PILKA NOZNA i BOKS.
ROZMOWA nie dziala zupelnie, a aplikacja SPRZATANIE DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamialam aplikacje wsparcia KLOTNIA aby
naprawic problem, ale bezskutecznie. /-/Desperatka.

Droga Desperatko!
Na wstepie pragniemy zwrocic Twoja uwage, iz CHLOPAK jest pakietem rozrywkowym, podczas gdy MAZ jest systemem operacyjnym.
Sprobuj
wprowadzic komende: C:\\MYSLALAM_ZE_MNIE_KOCHASZ,
sciagnac LZY oraz
zainstalowac WINE. Jesli wszystko zadziala jak powinno, MAZ powinien
automatycznie wlaczyc aplikacje BIZUTERIA i KWIATY. Pamietaj jednak, iz
naduzywanie tych aplikacji moze doprowadzic MEZA do wystapienia bledu
GROBOWA_CISZA lub PIWO. PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, ktory
w pewnych sytuacjach moze wlaczac plik GLOSNE_CHRAPANIE.MP3
Cokolwiek bys robila, pamietaj jednak, zeby nie instalowac TESCIOWEJ. Nie probuj tez instalowac nowego programu CHLOPAK. To nie sa wspolpracujace
aplikacje i zniszcza MEZA. Sumujac: MAZ jest wspanialym programem, ale ma ograniczona pamiec i nie moze szybko wlaczac nowych
funkcji. Musisz przemyslec mozliwosc zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamieci i wydajnosci..Ja osobiscie
polecam GORACE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNE . Powodzenia, /-/ Serwis techniczny.

Nie 16 Sty, 2005
Gecko

Zabawny filmik, szczególnie ten pies

http://members.lycos.co.uk/damian86/lion_seul.mpeg

a co do dowcipów:

Zając i Niedźwiedź mieszkają razem. Zajączek wybiera się na impreze
i mówi do Niedżwiedzia:
- Ide stary na imprezke, i mam prośbe, jeśli wróce nawalony, nie wal mnie po ryju
jak po ostatniej imprezie. Niedżwiedź: OK.
Zając wraca z imprezy, budzi się rano, cała gęba go boli. Patrzy w lustro: oczy podbite, nos rozcięty. Wkurzony idzie do Niedźwiedzia i pyta się co jest grane, dlaczego znów dostał po ryju?
Niedźwiedź obrażony mówi:
- Nawaleś mnie debilem i pedałem. Wytrzymalem to.
- Potem nawałeś moją matkę dziwką. Wytrzymałem.
- Wyzwałeś całą moją rodzinę, to też wytrzymałem.
- Ale jak nasrałeś na środku pokoju, powtykałeś w gówno zapałki i powiedziałeś:
-"Jeżyk śpi z nami" - Nie wytrzymałem!!!!!

Przed sklepem z luksusowymi bibelotami stoi dwoch zuli. Jeden do drugiego:
- Patrz, ten swiat na glowie staje - wino kosztuje 5 zeta a korkociag 300!

Nie 16 Sty, 2005
Krathor

Wszystkie dobre, ale ten z Niedzwiadkiem i Zającem mnie rozwalił. Ja po prostu lubię taką paranoję.

Nie 16 Sty, 2005
Hoplita

Pułkownik do majora:
Jutro o godz. 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
Na rozkaz pułkownika jutro o godz. 9.00 odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca.
Jeżeli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza się każdego dnia.
Kapitan do porucznika:
Na rozkaz pułkownika jutro o godz. 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca.
W razie deszczu zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Porucznik do sierżanta:
Jutro o godz. 9.00 pułkownik zaćmi Słońce. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich
----------
Rozmawiają żołnierz Ruski i Amerykański, Amerykanin mówi:
"U nas w wojsku dostajemy dziennie do jedzenia 15000 Kalorii."
Na to Rusek:
"KŁAMIESZ!!! Nikt nie zje dziennie 30 kilo ziemniaków!"
----------
Ruski okret wojenny zawija do Angoli. Ruski marynarz patrzy na murzyna stojącego na keii rzuca mu cumę i woła:
"Dierży linu!!!"
Murzyn pokazuje że nie rozumie, no to Rusek:
"Parli Italiano?"
Murzyn pokazuję na migi że nie, no to Rusek:
"Sprechen Sie Deutsch?"
Murzyn znowu nic, no to Rusek:
"Do you speak English?"
A murzyn:
"Yes I do."
Na to Rusek:
"NO TO, DIERŻY LINU!!!"

Nie 16 Sty, 2005
viru

Poniedziałek: niemcy gonią partyzantów po lesie.
Wtorek: partyzanci gonią niemców po lesie.
Środa: niemcy gonią partyzantów po lesie.
Czwartek: partyzanci gonią niemców po lesie.
Piątek: niemcy gonią partyzantów po lesie.
Sobota: partyzanci gonią niemców po lesie.
Niedziela: gajowy wypierd*lił wszystkich z lasu.

Nie 16 Sty, 2005
fiFI

O JAAAAAAAAAAAA z ZIEMNIAKAMI TO JA WYPADAM !! - umarlem ze smiechu - *RIP*

Pon 17 Sty, 2005
Seba

Mnie rozwalil ten z gajowym LOL

Wto 18 Sty, 2005
Mycha

To ja jescze cos dodam

Drogi serwisie techniczny!
(...)
Powodzenia, /-/ Serwis techniczny.



Wto 18 Sty, 2005
Tie

To ja jescze cos dodam

Drogi serwisie techniczny!
.........
naprawic problem, ale bezskutecznie. /-/Desperatka.

Droga Desperatko!
........
polecam GORACE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNE . Powodzenia, /-/ Serwis techniczny.



Mycha, pobudka

Wto 18 Sty, 2005
Hoplita

Cwiczenia spadochroniarzy:
"Panie plutonowy a co będzie jak mi się spadochron nie otworzy?"
"To go otworzycie sami."
"A jak to nic nie da?"
"To otworzycie zapasowy."
"A jak z nim też się nie uda?"
"To wylądujecie pierwsi."
------
Ruski komandos otrzymuje instrukcje przed misją:
"A więc rzucimy cię z 15000m na spadochronie, wylądujesz na polanie obok w lesie będzie podstawiony gazik a nim broń, pojedziesz gazikiem pod cel, zabijesz strażników, wysadzisz cel, uciekniesz gazikiem na plażę, tam będzie podstawiona motorówka, którą popłyniesz na srodek zatoki gdzie bedzie czekać na ciebie łódź podwodna."
Nadszedł dzień misji, komandosa zrzucili, leci ale nagle zauważył że nie dali mu spadochronu, więc tak sobie myśli:
"Jak jeszcze ukradli gazik i motorówkę, to całą misję cholera wzięła!!!"
------
Na propagandowej trasie przez Amerykę prezydent Bush odwiedził pewną szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadanie pytań.Mały Bob zabrał głos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę było największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
Po chwili zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjściu z przerwy prezydentowi Buszowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem głos zabrał Joey:
- Panie prezydencie, mam pięć pytań:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę było największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
5. Gdzie jest Bob?

Wto 18 Sty, 2005
Krathor

Jako zwolennik prezydenta Bush'a muszę zdecydowanie zaprotestować przeciw sugestion zawartym w ostatnim żarcie. Pomówienia o jakiekolwiek matactwa, niezgodne z prawem działania i unikanie odpowiedzialności są oburzające i bezpodstawne. Jeśli sytuacja się powtórzy a autor ww. żartu nie przeprosi prezydenta Bush'a będę zmuszony zlikwidowac forum i strone.

Wto 18 Sty, 2005
Hoplita

Jako zwolennik prezydenta Bush'a muszę zdecydowanie zaprotestować przeciw sugestion zawartym w ostatnim żarcie. Pomówienia o jakiekolwiek matactwa, niezgodne z prawem działania i unikanie odpowiedzialności są oburzające i bezpodstawne. Jeśli sytuacja się powtórzy a autor ww. żartu nie przeprosi prezydenta Bush'a będę zmuszony zlikwidowac forum i strone.


lizus chrzanic establiszment!!!!

Wto 18 Sty, 2005
Krathor

Ja zupełnie szczerze i nikt mnie od tego nie zmusił. Nie miałem żadnych telefonów w tej sprawie, a już na pewno nie z Warszawy czy Waszyngtonu. To był poryw serca i chęć obrony obrzucanego błotem, niewinnego człowieka.

Wto 18 Sty, 2005
rzuk

Piepr**ć Liberałów i demokratów

Wto 18 Sty, 2005
Mycha

Ponoc autentyk.
Najpierw gwoli wyjasnienia trasa autobusu. 175 w Warszawie jezdzace na trasie Dw. Gdanski - Okecie, mija po drodze Uniwerek, potem Dworzec Centralny. Kumpel wsiadl przy uniwerku, poniewaz w autobusie byllo sporo wolnych miejsc, usiadl z przodu. Autobus ruszyl i slyszy co chwile; wybuchy smiechu coraz to innych osób przyblizajace sie; do niego. W koncu nie wytrzymal, odwrócil sie, a tam obcokrajowiec (Murzyn) którego widzial na przystanku podchodzi do pasazerów, próbuje cos mówic chyba po francusku i pokazuje im kartke, która powoduje paroksyzmy smiechu. Cierpliwie poczekal az gosc podejdzie do niego i gdy to juz sie stalo zobaczyl na kartce:
.
.
.
.
"wypchnij bambusa na Centralnym".

PS: rasistka nie jestem

Wto 18 Sty, 2005
FoLo

Jako zwolennik prezydenta Bush'a muszę zdecydowanie zaprotestować przeciw sugestion zawartym w ostatnim żarcie. Pomówienia o jakiekolwiek matactwa, niezgodne z prawem działania i unikanie odpowiedzialności są oburzające i bezpodstawne. Jeśli sytuacja się powtórzy a autor ww. żartu nie przeprosi prezydenta Bush'a będę zmuszony zlikwidowac forum i strone.



I zaraz do tego wszystkiego dojdzie 6 pytanie - gdzie jest Hop?

Wto 18 Sty, 2005
Hoplita

Hop jest TU, TU jest aktualnie w czasie terazniejszym w domu Hopa, ale to ulega zmianie, albowiem bywa tak, ze Hop sie porusza w roznych kierunkach, zwykle w poziomie, ale czasem tez w pionie co nie nalezy kojarzyc zaraz ze "stosunkiem", albowiem Hop przemieszcza sie w przestrzeni miedzy praca, Domem A oraz Domem B, co tez dotyczy czau terazniejszego... Hop bywa tez czasem na strzelankach, ale to juz wiecie, wiec o przemieszczaniu dosc...

Wto 18 Sty, 2005
Tie

znaczy przód-tył, góra-dół, prawo-lewo a co z czwartym wymiarem ?

Wto 18 Sty, 2005
Krathor

O rany ale my na tym forum pieprzymy głupoty. Nieźle jesteśmy porąbani... Ale co mozna powiedzieć o grupie ludzi którzy w dorosłym będąc wieku ganiają po lasach i budynkach strzelając się plastikowymi kulkami?

Wto 18 Sty, 2005
Tie

O rany ale my na tym forum pieprzymy głupoty. Nieźle jesteśmy porąbani...


My? Wydaje Ci się, TO jest dopiero COŚ.

Wto 18 Sty, 2005
Seba

Hehheee Ciekawe kto 1 kupi.....

Wto 18 Sty, 2005
Hoplita

Wrocmy jednak do tematu:
-----
Po zakonczeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzaja wspolne manewry. Do sali, w ktorej zgromadzili sie zolnierze obu nacji wchodzi
amerykanski sierzant i mowi:
- Dzisiaj cwiczymy skoki z malych wysokosci - pulap 200 metrow.
Na to Rosjanie wpadaja w panike. Po naradzie jeden z nich wystepuje i pyta czy nie mogliby skakac ze 100 metrow. Zdziwiony sierzant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwina sie nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Ooo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
-----
W armii rosyjskiej postanowiono wprowadzic zmiany:
- Teraz bedziecie - mowi dowodca - zmieniac codziennie koszule. Tak jak w armii amerykanskiej.
- No to trzeba bedzie ustalac kto z kim....
-----
Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
- Ci, co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
- Pojdziecie do kapitana. Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.
-----
Stoi dwóch policjantówna rogu z psem, nagle podbiega chołpopiec i zaczyna psu zaglądać pob brzuch. Trwa to tak z pięć minut w końcu jeden z policjantów nie wytrzymuje i woła:
"CZEGO CHCESZ OD NASZEGO PSA???"
"Niczego ale kumpel mi powiedział że na rogu stoi pies z dwoma ch*jami."
-----
Jezus z Mojżeszem poszli sobie popykać w golfa.
Stanęli na polu, Jezus ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa sobie na wodzie. Jezus niewiele myśląc podszedł po wodzie do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i zapytał czy może się dołączyć.
- Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Mojżeszu.
- Ok - zgodził się starzec. Mojżesz ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Mojżesz rozstąpił wody, podszedł do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. Nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę i odpłynęła.
Zobaczył do z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i odfrunął. Leciał z rybą w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba wypuściła z pyszczka piłeczkę, która trafiła wprost do dołka. Mojżeszz popatrzył na Jezusa z wyrzutem i powiedział:
- Z twoim starym to się nie da grać!

Wto 18 Sty, 2005
FoLo

O jaaa rozwaliły mnie te kawałki - amerykańcy z ruskimi i spadochronami git, o policjantach i psie też niezły a partykja w golfa rozbrajająca

Sro 19 Sty, 2005
rzuk

kawał o golfie masakruje
znałem go już ale i tak za mocny jest

Sro 19 Sty, 2005
Gecko


Sro 19 Sty, 2005
Seba

BUAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHA
Z tymi pedalami mnei dobilo totalnie........

Sro 19 Sty, 2005
FoLo

Za mocnyyyyy

Sro 19 Sty, 2005
Rado

Czym się różni biała krowa od czarnej?
Biała krowa robi tak: Muuu...
Czarna krowa robi tak: Muuu-men...

Sro 19 Sty, 2005
FoLo

Pani pyta Jasia na lekcji:
-Jasiu jak robi krówka?
-Krówka robi muuuuu - odpowiada Jasio.
-A jak robi kotek?
-Kotek robi miałłłłłł.
-A jak robi pies?
-Na ziemię ku**a i nogi szeroko!!!

Czw 20 Sty, 2005
Mycha

Pani pyta Jasia na lekcji:
-Jasiu jak robi krówka?
-Krówka robi muuuuu - odpowiada Jasio.
-A jak robi kotek?
-Kotek robi miałłłłłł.
-A jak robi pies?
-Na ziemię ku**a i nogi szeroko!!!


Oj folo, folo, nie spodziewalabym sie po Tobie takiego kawalu
Respekta dla Policji troche!

Czw 20 Sty, 2005
Seba

Co do policji ......

Policjant odwiedza w domu swego kolegę i widzi ze zdziwieniem, że ten stoi przy stole i wpycha sobie do tyłka serdelki.
- Co ty robisz? - pyta zdziwiony.
- Byłem u dentysty, wyrwał mi ząb i kazał jeść drugą stroną...

- Skąd macie państwo tak wyborną kawę ?
- Mąż przywiózł z Brazylii.
- I nie wystygła? - dziwi się obecny na przyjęciu policjant.

Polacy wystrzeliwują w kosmos swoją pierwszą rakietę.
Jej załogę stanowią policjant i małpa.
Dyspozycje dla małpy: "Włączyć startery, włączyć magnetowidy,
sprawdzić stan paliwa, itd".
Dyspozycje dla policjanta: "Karmić małpę i niczego nie dotykać".

Czw 20 Sty, 2005
Mycha

Jakbym siebie widziala >>KLIK<<

Czw 20 Sty, 2005
viru

A trzy inne koty zza samochodów obserwują Niezła fotka.

Czw 20 Sty, 2005
Chris

KOTEK !!!! OPUŚĆ OGON, NATYCHMIAST !!

Czw 20 Sty, 2005
Krathor

W zasadzie to oni mięli już prawo strzelać. Miał podniesiony, a to oznacza że mają "zielone światło" na otwarcie ognia.

Czw 20 Sty, 2005
Hoplita

W zasadzie to oni mięli już prawo strzelać. Miał podniesiony, a to oznacza że mają "zielone światło" na otwarcie ognia.


Ty sie Tomek strasznie figlarny zrobiles ostatnio... jak mam to rozumiec?

Czw 20 Sty, 2005
Krathor

Po prostu powinni kocura rozwalić, bo im wyraźnie groził. Miał agresywne nastawienie. W każdym razie na moim kompie to tak wyglądało. A może to dlatego że wolę psy...
Ja tam w ogóle nie jestem figlarny, bezpośredni - może, ordynarny - czasami, brutalny - rzadko, ale nie figlarny. A co to w ogóle znaczy...

Czw 20 Sty, 2005
SouthMan

Zostaw w spokoju kota, koty są coool, muszą na nie AT wysyłać

Czw 20 Sty, 2005
Gecko

BTW: SouthMan jaki ty masz patriotyczny avatar

Czw 20 Sty, 2005
Rado

Gecko tu nie ma co sie smiac tu trzeba brac przyklad z kolegi

Czw 20 Sty, 2005
SouthMan

Tiaaaa, na początek kupcie sobie "Sprawa Honoru". Książka jest super.

Czw 20 Sty, 2005
Gecko

hmmmm, dużo osób czyta tu różne ksiązki, moze by osobny "przyklejony" wątek założyć ??

Czw 20 Sty, 2005
Hoplita

hmmmm, dużo osób czyta tu różne ksiązki, moze by osobny "przyklejony" wątek założyć ??


osobny watek juz jest... >>>KLIK!<<<

Czw 20 Sty, 2005
Krathor

Myślałem żeby założyć nowy dział forum pod tytułem np. Literatura i Media. Co o tym myślicie?

Czw 20 Sty, 2005
Hoplita

Myślałem żeby założyć nowy dział forum pod tytułem np. Literatura i Media. Co o tym myślicie?


troche gadamy o tym, wiec czemu nie?
a w nim: gry, ksiazki, filmy np.

Czw 20 Sty, 2005
Gecko

o, nie zauważyłem soras

a żeby nie robic OT

Do jednostki ma przyjechać Generał. Więc Sierżant mówi do szeregowych słuchajcie debile musze was coś nauczyć bo jutro przyjeżdża Generał podchodzi do pierwszego i mówi do ciebie podejdzie i zapyta ile masz lat to powiesz 18, do ciebie podejdzie i zapyta ile służysz w wojsku powiesz 1 rok, do ciebie podejdzie i zapyta masz siostrę odpowiesz Zośkę i Maryśkę, do ciebie podejdzie i zapyta jaką mamy broń powiesz ciężką i lekką, a do ciebie podejdzie i zapyta skąd bierzecie całą amunicję odp. prosto z magazynu panie generale.
Przyjeżdża Generał czołem żołnierze czołem panie generale podchodzi do pierwszego i pyta ile służysz w wojsku - ten odpowiada 18 lat, do drugiego ile masz lat - 1 rok panie generale, do następnego i pyta jaką macie broń a ten mówi - zośkę i maryśkę, do następnego macie siostre a ten odp. - ciężką i lekką, już taki wkurzony Generał pyta ostatniego skąd wzieliście tych debili a ten - prosto z magazynu panie generale!

Czw 20 Sty, 2005
SouthMan

Skoro już jesteśmy na kotacha to :

http://www.pivotlog.net/images/kitties_not_war.jpg

Czw 20 Sty, 2005
rzuk

Myślałem żeby założyć nowy dział forum pod tytułem np. Literatura i Media. Co o tym myślicie?



Popieram!
ale jeden warunek
gadamy tylko o oryginałach

Czw 20 Sty, 2005
Hoplita

Skoro już jesteśmy na kotacha to :

http://www.pivotlog.net/images/kitties_not_war.jpg


o ja... PISANE!

Czw 20 Sty, 2005
FoLo

Heh. Poprost ten topic zszedł już na ... koty

Czw 20 Sty, 2005
SouthMan

Skoro już jesteśmy na kotach to :

One hot July day we found this old straggly cat at our door. She was a sorry site. Starving, dirty, smelling terrible, skinny and hair all matted down. We felt sorry for her, and put her in a carrier and took her to the Vet. She had no name so we named her pussy cat.

The Vet decided to keep her for a day or so and said he would let us know when we could come and get her. My husband, the complainer, said, "OK, but don't forget to wash her, she stinks."

My husband and my Vet don't see eye to eye. He thinks my hubby is cheap, and my husband thinks the vet rips him off.

The next day my husband had an appointment with his Doctor, which is located next door to the Vet. The Doctor's office was full of people waiting to see the Doctor.

Nie 23 Sty, 2005
SouthMan

No co jest, nikt angielskiego nie zna

A tera cos nowego :

Mówi etiopczyk do etiopczyka:
- Chce mi się srać
A drugi na to:
- Dobra ku*wa nie szpanuj

Pon 24 Sty, 2005
Seba

HAHAHAHAHHAHA

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Pani do dzieci w klasie:
- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę.
Na to Jasiu:
- Ja ci dam stara k*rwo klasówkę, jak ci przy**erdolę to zobaczysz. Pani z płaczem poleciała do dyrektora:
- Panie dyrektorze. Chciałam zrobić klasówkę a Jasiek powiedział że mnie pobije
- Taki mały, rudy?
- No, tak
- Ooo! ten to potrafi prz**ebać..

Pon 24 Sty, 2005
Gecko

hehehe, SouthMan po prostu mało kto ma ochcote na czytanie długich tekstów a co dopiero po angielsku, ale ja teraz przeczyatłem i polecam

Hehe, Seba niezłe

Pon 24 Sty, 2005
Hoplita

zacheciles mnie Gecko i przeczytalem o kotku...
jeszcze mi sie gemba smieje

Wto 25 Sty, 2005
viru

Chyba znane, ale może nie wszyscy słyszeli

TEORIA STADA BIZONÓW
Stado bizonów może poruszać się tak szybko jak najwolniejszy bizon. Kiedy myśliwi polują na bizony, to zabijają najpierw te z tyłu, czyli najsłabsze i najwolniejsze. Taka naturalna selekcja jest dobra dla stada jako całości, ponieważ ogólna prędkość i zdrowie całej grupy poprawia się poprzez regularną eliminację najsłabszych osobników.
W podobny sposób ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki.
W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach.

Wto 25 Sty, 2005
Seba

Skoro jus zo Vódce mowa to.....

Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg składa się z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% z nich. Zatem około 2,7 miliarda komórek są nie potrzebne. Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700000 szklanek wódki. Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700 000/3 = 900 000 butelek. Zakładając że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu. Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni picia. Jeżeli możemy wypić 1 080 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to: 900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie. Wniosek: Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 20 butelek wódki na śniadanie, 20 na obiad i 30 na kolację....

Czw 27 Sty, 2005
Gecko

Trafił maniak ASG do nieba, staje u wrót raju, puka do bram.
Otwiera Św. Piotr i wita słowami:
- proszę do środka synu jaśnie oświecony flashbangiem
W poczekalni do sali sądu ostatecznego badającego zasługi i grzechy w ziemskim świecie, maniak ASG zauważtył mnóstwo zegarów. Począwszy od małych naręcznych, poprzez stojące i naścienne, kończąc na wielkich wieżowych. Może i nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby nie fakt, że wskazówki w każdym z tych zegarów krążyły wokół tarczy z inną prędkością.
maniak ASG zadał pytanie Świętemu Piotrowi:
- dlaczego wskazówki tych zegarów obracają się z różną prędkością?
- wiedz więc mój synu, że każdy z tych zegarów ma swojego żyjącego odpowiednika, użytkownika forum s.t.r.e.f.a. i odmierza czas nie życia, lecz wielkość jego głupoty objawioną w dyskusjach na forum. Im szybciej obracają się wskazówki zegara tym jego głupota jest większa.
Maniak ASG po chwili zastanowienia:
- Święty Piotrze ... czy mógłbyś mi pokazać zegar (tu wstawiasz nick nielubianego użytkownika forum )
Na to odpowiada Święty Piotr:
- niestety mój synu ... ten zegar stoi na biurku Pana Boga i ... służy mu jako wentylator

Czw 27 Sty, 2005
Rado

hahahahahah Gecko dobre dobre!!!!!

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

heh... dobre.
sam wymysliles czy to "adaptacja"?

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Bardzo dobre Gecko, bardzo dobre. To pierwszy żart w którym jest mowa o naszym forum. Jest coraz lepiej, najpierw inne strony zaczęły zamieszczać nasze linki, potem same do nas zaczęły się zwracać z prośbą o wymianę linków, teraz kawały... Stajemy się znani i kultowi.

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

za nim sie obejrzymy w sklepach beda figurki "Action SEAL Krathor with Sig", "Action Da Bad Ass Rzuk - SPAT Series", "Action b7ade on rolle scates" itd.

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Nie zapominaj o "Action LE Tie with FAMAS F1" czy o "Action US SF Hoplita with custom M4 in CQB fatigues". Będą dzieciaki szalały.

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Mam jeszcze: Action "I'm Gonna Kick Your Ass" Administrative Darian with Beretta M9 in desert camo" oraz Action "I'm so fukin' Polish" Southman with M15 Carbine.

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

skoro juz o tym mowa.. trafilem na allegro ostatnio na figurki Space Marines z "ALIENS"... byl Hicks i jeszcze jeden.. cholera, prawie kupilem. ale zobaczylem gogle ESS i odpuscilem

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

"Action Folo "Who's da best operator zolnierzu?" - ver. with voice"
"Action Mycha "I'm going out tonite" - SPAT after duty series"

Czw 27 Sty, 2005
Tie

Dobra to już zakładam wirtualny sklepik i zaczynam akcje promocyjną na Ebuy Allegro i Aukcja24

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Pamiętaj Tie, żeby 15% dochodów wpłacać na Fundusz Byłych Operatorów ASG.

Bardzo jestem ciekawy jekie jeszcze figurki będą w serii "SPAT after duty".

Czw 27 Sty, 2005
Mycha

ja nie potrafię takich smiesznych "wojskowych" nazw wymyslać
Od tego jest u nas Rzuk

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

heh
"Action Chris in Hawaii T-Shirt - SPAT after duty series"
"Action Max "Kto ma najdłuższego?!" - ver. with PSG-1 and voice" - bateries not included

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

An army captain comes to a prostitute and says:
"Would you accept my company for 50 dollars?"
"Well it's a bit little but you're handsome and fit, well... O.K.!"
"COMPANY FOREWARD MARCH!!!"
-----
Lecący nad saharą samolot rozbił się, zgineli wszyscy poza byłym komandosem SAS. Przeżycie na pustyni nie stanowiło dla niego żadnego problemu jednak po tygodniu brak seksu dawał się strasznie we znaki, po dwóch było jeszcze gorzej nagle patrzy a tu pasie się wielbłądzica no to sciągnął spodnie podszedł od tyłu do wielbłądzicy już ma jej załadować ale w tym momencie wielbłądzica uciekła. Po tygodniu historia sie powtarza, w następnym znowu. Tak historia sie powtarza przez trzy miesiące ale biedak nie ma jak zaliczyć. Pewnego dnia widzi jak sie na jego oczach rozbija samolot, biegnie na ratunek okazało sie że leciały samolotem same modelki, zginęły wszystkie ale cztery najlepsze szprychy przeżyły były ranne wieć przez następne tygodnie je leczył i karmił. Kiedy wyzdrowiały staneły przed nim rozebrały się i mówią:
"Uratowałeś nam życie, w tych trudnych warunkach jak te jest tylko jeden jedyny sposób w jaki cztery kobiety mogą wynagrodzić to tak odważnemu i dzielnemy MĘŻCZYŹNIE jak TY!!!"
Na co on rozebrał się i mówi cały zaśliniony:
"TAK, TAK PRZYTRZYMAJCIE MI TĄ CHOLERNĄ WIELBŁĄDZICĘ!!!"
-----
Nowy mysliwy przychodzi do siedziby zwiazku lowieckiego..
-dzien dobry, chcialem wykupic pozwolenie na odstrzal dzika.
-przykro mi, mamy teraz okres ochronny, i nie wolno polowac na dziki
- no to na jelenia
- Niestety, w tm okregu nie wolno polowac na jelenie
-na zajaca?
- przykro mi, sezon skonczyl sie w zeszlym miesiacu
- to na co moge kupic pozwolenie?
- Hmm.. na Rumuna
-Rumuna? dobra, moze byc

Wychodzi mysliwy na miasto z giwera i szuka Rumunow.. Patrzy, patrzy, a z za smietnika wychodzi jeden. Bierze go na cel, strzela i zabija. W tym momencie z za smietnika wychodzi policjant i mowi
- aaa...mandacik bedzie
- ale czemu, przeciez mam pozwolenie?
- ale byl przy pasniku...

Czw 27 Sty, 2005
rzuk

OOOOOOOOOOOOOOOOOhhahahhaahhaa LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL nie nie nie nie nie i jescze raz nie!!!!!! :D przy pasniku był!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
RIP

Czw 27 Sty, 2005
rzuk

No co jest, nikt angielskiego nie zna



Nikt South..tylko ty

Sherlock Holmes and Dr. Watson went on a camping trip. As they lay down for the night, Holmes asked,

"Watson, look up into the sky and tell me what you see".

Watson said, "I see millions and millions of stars".

"And what does that tell you?" asked Holmes.

"Astronomically, it tells me that there are millions of galaxies and potentially billions of planets. Theologically, it tells me that God is great and that we are small and insignificant. Meteorologically, it tells me that we will have a beautiful day tomorrow. What does it tell you?"

"Elementary, my dear Watson. Somebody stole our tent".

wkleiłem to choć kompletnie nie rozumiem co tu piszę

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

moim zdaniem ten o rumunie to najlepszy kawal jaki czytalem... nie wiem.. od roku chyba!

Czw 27 Sty, 2005
rzuk

Moje 3 grosze o figurkowym przemyśle

>>ACTION Rado MP5Navy Operator. ( Puch button on his arm and he will fall down right on his back) SPAT Entertainment series

>>ACTION Raku the Tailor with MP5SD3 (Warning working MP5 is not included )

>>ACTION Fifi UZIMAN (puch the button on his arm and he will step into the boomer's poo)
SPAT entertainment series

>>MEGA SCTION WALLAS(MAN WITHOUT DA RUBBER) with G3Sg1
push thered button on his back and he will burn your house
push the green button on his back and he will broke something
push the yellow button on his back and he'll dissamble his G3
WARNIG!! Dissamble operation is irreversible
WARNING!! Hop Up Rubber is not included

Czw 27 Sty, 2005
viru

Zgadzam się, z Rumunem jest niezły Chyba najlepszy w wątku

Czw 27 Sty, 2005
SouthMan

Z rumunem wygrał jak dla mnie

Z Sherlockiem też dobry

Czw 27 Sty, 2005
Tie

MAN WITHOUT DA RUBBER

Czw 27 Sty, 2005
Hoplita

MAN WITHOUT DA RUBBER


tez mi sie spodobalo...

Czw 27 Sty, 2005
Gecko

nie no dowcip z rumunem jest za mocny hłehłehłe :')

a co do tego mojego tekstu to adaptacja kolegi z forum foto, po prostu zmieniona na nasze potrzeby ale pomysł figurek zajebisty

zastanawia mnie jak by wyglądał opis seby

pozdro

Czw 27 Sty, 2005
rzuk

ACTION Seba MultigunBoy: Mini Compact Series
(Push the button on his nose and he'll write a post for you)

Tech Specification

Posts writing: 30-45 posts/h
Guns changing: 1-2 guns/m
Emots used in one post: 15-200/p

WARNING: This model does not fit to G3sg1 and PSG1 gun models

Czw 27 Sty, 2005
Tie

Znaczy się Postminator: Raise of the Emotonticks

Czw 27 Sty, 2005
Seba

Ha dobre z tym rumunem
A z figurkami to mam pewne wątpy co do mnie ......mp5 a2 tlf zostaje na amen zamowilem se wlasnie z MG kolimator otwarty CA , szyne niska CA, 2 stary i jeszcze 1 pake kul exela 2200 szt
A mnie nurtuje jak by wygladala figurka IGORA i MAtosa

Czw 27 Sty, 2005
rzuk


A mnie nurtuje jak by wygladala figurka IGORA i MAtosa



to forum i ten wątek ma granice do ktorych przekroczenia nie jestem autoryzowany przez kierownictwo

Czw 27 Sty, 2005
Rado

w takim razie ja poprosze ksiazke skarg i zazalen

Czw 27 Sty, 2005
Krathor


Czw 27 Sty, 2005
Gecko

Leci dwóch gejów samolotem, lecą, lecą juz bardzo długo, nastała noc, jeden mówi do drugiego:
-słuchaj, moze byśmy tak sobie troche teges, no wiesz
-nie, no co ty, tylu ludzi, na pewno ktos nie śpi
-no co Ty, wszyscy spia, zaraz ci pokaże
Wstał i mówi:
-Przepraszam Państwa, czy ma ktos może pożyczyć ołówek ???
Nikt sie nie odezwał, zaczeli wiec "zabawę"
Po chwili kilka rzędów dalej jakiś dziadek nie wytzrymał i zwymiotował, natychmiast pojawiła sie zdenerwowana stewardesa i mówi:
-Prosze Pana, nie mógł pan chociaż o woreczek poprosic ??
A dziadek na to:
-Taaaa, jasne, jak tamten poprosił o ołówek to go w d**e wydymali

- Co tam nowego w polityce, sir?
- Niewiele sir, podobno rząd Kenii upadł.
- Ciekawe, a jak to się stało?
- Złamała się gałąź podczas posiedzenia gabinetu.

Czw 27 Sty, 2005
rzuk


- Co tam nowego w polityce, sir?
- Niewiele sir, podobno rząd Kenii upadł.
- Ciekawe, a jak to się stało?
- Złamała się gałąź podczas posiedzenia gabinetu.




ZAJEBISTE!! my style!!!!

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Faktycznie, jeden z lepszych w tym wątku.

Czw 27 Sty, 2005
Gecko

Cos w stylu rzuka pamietam jak z tego brchtalismy

Spotykają sie Syzyf i Edyp w Bronxie:
-Yo rolling stone!
-Yo mother fucker!

Czw 27 Sty, 2005
SouthMan


A mnie nurtuje jak by wygladala figurka IGORA i MAtosa



Chwilowa Akcja "South Spełnia Marzenia". Mam nadzieje że Igor potraktuje to z takim uśmiechem z jakim ja to potraktowałem.

SUPER IGOR

Czw 27 Sty, 2005
Krathor

Oj nudzisz się Southman, a do nauki bys się wziął... oczywiście taktyk i zasad walki.

Pią 28 Sty, 2005
FoLo

O jjaa. Ze dwa dni nie byłem na tym temacie a tu takie fazy powymyślaliście Niech was Figurki dobre hehe, z kawałów też pochachałem.

Pią 28 Sty, 2005
Seba

HAAAAAAAHAHAHAHAHA Super Igor

Pią 28 Sty, 2005
Tie

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu do tablicy!
- Spierdalaj!
- Co powiedziałeś?
- Spierdalaj!
- Do dyrektora!
- Nie pójdę do niego bo mu smierdzą nogi.
- Ach ty gówniarzu!
Wzięła go za frak i prowadzi do gabinetu dyrektora.
- Panie dyrektorze ten gówniarz mówi do mnie żebym
spierdalała, a o panu, że smierdzą panu nogi!
- Ach ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor mocno wkurzony -
Dawaj numer do ojca!
- Nie dam.
- Dawaj!
Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać numer do ojca i dzwoni...
Odzywa się automatyczna sekretarka:
- "Tu gabinet pana Przewodniczacego Andrzeja Leppera. Prosimy zostawić wiadomość".
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nią, wreszcie
nauczycielka pyta:
- No i co robimy panie dyrektorze?
- Ja idę umyć nogi a pani niech spierdala

Sob 29 Sty, 2005
b7ade


>>ACTION Fifi UZIMAN (puch the button on his arm and he will step into the boomer's poo)
SPAT entertainment series

>>MEGA SCTION WALLAS(MAN WITHOUT DA RUBBER) with G3Sg1
push thered button on his back and he will burn your house
push the green button on his back and he will broke something
push the yellow button on his back and he'll dissamble his G3
WARNIG!! Dissamble operation is irreversible
WARNING!! Hop Up Rubber is not included



O ja rozwalilo mnie to doszczetnie. Fifi wpadajacy w kupe i Action wallas versja premium z opcja rozebrania g3:>

Sob 29 Sty, 2005
Mycha




Buahahahahahhaaaaaaaaaaaaaaaaahahahhahaahahahahahhaa, no nie mogę!!!!!!
Na serio - ja odpadam!!

RIP

Pon 31 Sty, 2005
Tie

Wykład z ekonomii: "Proszę się nie sugerować statystyką, bo
statystycznie, gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich
ma po trzy nogi". Uniwersytet Łódzki

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze
przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka.
Uniwersytet M.C. Skłodowskiej

Ćwiczenia z logiki. Student pyta: Panie doktorze, skoro metoda
"wprost" nie zawsze jest skuteczna, a metoda "nie wprost" zawsze, to po
co stosować metodę "wprost".
Doktor: "Proszę pana, ale jeśli od przodu można nie zawsze, a od tyłu
zawsze, to czy trzeba rezygnować z od przodu"
Uniwersytet Wrocławski

Prawo administracyjne - egzamin Pytanie: Co oznacza skrót NIK?
Odpowiedź: NIK - to identyfikator użytkownika
Uniwersytet w Białymstoku

Dr. X - Cura minora Student : Przepraszam czyja kura? Uniwersytet
Warszawski

Na wykładzie: Proszę państwa, jaką formą własności jest
grób? student:
Użytkowanie wiekuiste Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji

Pytanie: Co to jest konkubinat ? Odpowiedź studenta: Związek oparty
wyłącznie na seksie. Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie

Co to jest osoba prawna? Studentka odpowiada - Ja będę osobą prawną
jak skończę studia. Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Administracja, studia zaoczne, cena za semestr 1800 zł. Studenci
wchodzą do nowej auli bez stołów i krzeseł siadają karnie na
podłodze i oczekują na wykład. Wchodzi wykładowca, uśmiechając się mówi: "O
będziecie się mogli państwo poczuć jak w teatrze greckim".
Na co pada odpowiedź z sali: "Niezupełnie, tam są bilety nieco tańsze".
Uniwersytet Gdański

Ćwiczenia z prawa rzymskiego. Tematyka dotyczy właśnie zobowiązań.
Pada pytanie: "Proszę podać definicję "zobowiązania"" Student odpowiada:
"Stosunek między dwiema osobami". Katolicki Uniwersytet Lubelski

Co oznacza pojęcie "common law" proszę Pani? No więc "law"
to "prawo", no a "common" - to znaczy "chodź tutaj".
Katolicki Uniwersytet Lubelski

Pierwszy rok - wykład z historii prawa polskiego
Profesor do studentki: "Co dla pani jest najważniejsze w miłości?"
Studentka z uśmiechem: "Sex, panie profesorze!" Profesor z
lekką dozą pogardy:"Proszę pani - sex, dla nas prawników, jest istotny
tylko pod postacią gwałtu."
Uniwersytet Warszawski

Wykładowca mówi o tym, jakiej pomocy możemy się spodziewać gdy
jesteśmy za granicą:
"Pomoc w przypadku zgonu... Jak rozumiem korzysta inna osoba niż...
osoba, która uległa zgonowi."
Uniwersytet Kardynała S. Wyszyńskiego

..i moi drodzy życzę wam zdrowia..., ale przede wszystkim
szczęścia...,no bo marynarze na KURSKU zdrowie mieli, ale szczęścia to im zabrakło.
Uniwersytet Adama Mickiewicza

W mediacjach jest taki etap, który nazywa się "wentylacja strony
upuszczają wtedy swoim emocjom.
W jednej z relacji z mediacji mediator napisał: "strony
wentylowały się co chwilę"
Uniwersytet Jagielloński

Prawo cywilne, analiza jednego z artykułów KC, prowadzący pyta: Na
czyją niekorzyść zawarta jest umowa? Na sali cisza... To może metodą
testową: Krowa, kura czy ubezpieczyciel?
Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie

Profesor na wykładzie z prawa konstytucyjnego:
"No wiedzą Państwo - inaczej ta sprawa wygląda w naszym województwie
pomorskim, a inaczej w bagienno-szuwarowym, to znaczy chciałem
powiedzieć Warmińsko-Mazurskim". Uniwersytet Gdański

Wejście do UE nam się opłaci np. dlatego, że "zniknie" z rynku
paprykarz szczeciński, po którym zdechł mój pies.
Uniwersytet Mikołaja Kopernika

I panie prosiłbym bardzo żeby się skromnie na ten wyjazd do Zakładu
Karnego ubrały bo bym nie chciał, żeby tam osadzeni kraty
poprzegryzali Uniwersytet Jagielloński

Wykład z prawa cywilnego. Kim jest żona? "Żona to osoba obca, którą
tolerujemy w domu". Uniwersytet Wrocławski

"...statystycznie co 20 minut dochodzi do gwałtu..." -wykładowca
spojrzał na zegarek po czym dodał - "...no i właśnie ktoś ma to za
sobą..."
Uniwersytet M.C. Skłodowskiej

Opinia o nowym kampusie UJ: - to jest gdzieś tam gdzie diabeł mówi
dobranoc, a gwałciciele grasują przed czternastą.
Uniwersytet Jagielloński

To nie moja wina ze połowa studentów jest impregnowana
intelektualnie.
Uniwersytet Warszawski

"żeby można było odpowiadać z art.148 KK musi być ... TRUPEK"
Uniwersytet Jagielloński

Jeżeli od zbioru studentów odejmiemy studentów słuchających, to
otrzymamy te dwie panienki które teraz beztrosko rozmawiają w drugim rzędzie.
Uniwersytet Adama Mickiewicza

"jest wiele interesujących zawodów na "P"; jak prawnik, praczka,
prostytutka... " Uniwersytet Wrocławski

Jesteśmy prawnikami dlatego, że matematyki żeśmy nie znali.
Uniwersytet w Białymstoku

Na wykładzie ze wstępu do prawoznawstwa pani profesor o moralności
sędziów:
"Dawniej nie do pomyślenia było, żeby sędzia z sądu rodzinnego był
rozwiedziony, a teraz większość to rozwodnicy i wystarczy im szybki
numerek na dywanie!"
Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Studentka do asystenta podczas kolokwium z prawa handlowego: "Czy,
jeśli zakreślę błędną odpowiedź, otrzymam ujemny punkt?"
Asystent: "Aż tak perwersyjny nie jestem..."
Uniwersytet w Białymstoku

Na wykładzie z historii PiP polskiego profesor (w przybliżeniu): "W
średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV wieku zostało ono
ograniczone. Nie mógł jej karcić nożem ani łańcuchem..."
Uniwersytet Gdański

Po pewnym przyjęciu studentów akademii medycznej dzwoni telefon.
- Słuchaj Zosiu nie zostawiłem u Ciebie komórki?
- Zostawiłeś, odbiór za 9 miesięcy.

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek. Potem uszczypnął ją w piersi i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników. Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i twojego brata!!!

Pon 31 Sty, 2005
Seba

Ten ostatni jest najlepszy R.I.P

Pon 31 Sty, 2005
FoLo

Hehe - humor studencki - powalający. Tak jak i humor z zeszytów szkolnych

Wto 01 Lut, 2005
Tie

Księgowy, świeżo po studiach, znalazł prace w urzędzie skarbowym i
na pierwszy ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego Rabbina.
Znad sterty ksiąg oszczędnego rabina sprawdzając należności
podatkowe wpadł mu do głowy pewien pomysł. Zażartuje sobie z wielebnego.
-Rabbi, - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec...
-Tak - odparł Rabbin
-A co robisz ze skapującym woskiem i niedopalonymi świecami ?
-Dobre pytanie - powiedział Rabbin - zbieramy to i kiedy uzbiera się
całe pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz,
przysyła nam nowe pudełko za darmo.
-Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego
niecodzienne pytanie miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź. Myślał więc
dalej...
-Rabbinie, a co z zakupem macy ? Co robisz z okruszkami, które ci
zostaną?
-A tak - powiedział Rabbin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe
pudełko wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła
nam
nowe opakowanie za darmo.
-Aha- powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak
podejść Rabbina.
-Dobrze Rabbinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które
zostaną po obrzezaniu ?
-Tak, tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i
kiedy uzbierze sie pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego."
- Do Urzędu skarbowego ? - spytał zmieszany księgowy
- A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam
takiego małego kutasika, jak ty...

Wto 01 Lut, 2005
Seba

Padłem ........R.I.P

Czw 03 Lut, 2005
Tie

od razu uprzedzam że kawał jest dosyć absurdalny

Mały Jaś razem ze swoją klasą poszedł do cyrku, Jaś nie był zbyt bystry i do tego bardzo wyróżniał się z tłumu. Miejsce jakie mu przypadło znajdowało się w pierwszym rzędzie dlatego clown prześmiewca odrazu podszedł do niego:
-Cześć chłopczyku
-Dzień dobry
-Jak masz na imię?
-Jasiu proszę pana
-Jasiu, czy jesteś głową krowy?
-eee... nie proszę pana
-aha, to może jestes tłowiem krowy?
-eee... nie proszę pana
-czyli że jesteś dupa wołowa, zaśmiał się clown

Zmieszany Jaś wrócił do domu i poskarzył się tacie
-a w tym cyrku to taki clown się ze mnie wyśmiewał
-a to drań, jutro znowu idziesz do cyrku
-ale tato on znowu się do mnie przyczepi..
-spokojnie, jutro pójdzie z tobą wujek Zbyszek-mistrz ciętej riposty, zawyrokował ojciec

Nastepnego dnia Jaś wraz z wujkiem Zbyszkiem-mistrzem ciętej riposty poszli do cyrku, faktycznie clown jak tylko wyszedł na scenę natychmiast podszedł do Jasia i wujka Zbyszka-mistrza ciętej riposty i tak zagaduje:
-cześć chłopczyku, jak masz na imię?
-Jaś
-Jasiu czy jesteś może głową krowy
-spierdalaj, odparł wujek Zbyszek-mistrz ciętej riposty.

Czw 03 Lut, 2005
rzuk

O JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA BUAAAAAAAAAAAAAAAAoaoaoaoaoaoaaahahahahha

miazga uwielbiam takie sery big lol x 1000000000000000000000

Czw 03 Lut, 2005
darian

W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i zauwaza ze trzech jest
identycznych.
- Czy wy jestescie trojaczkami?
-Tak - odpowiadaja dzieci.
-A jak sie nazywacie?
-Krzysio - mówi piskliwym glosem pierwsze dziecko.
-Zdzisio - mówi piskliwym glosem drugie dziecko.
-Wladyslaw - mówi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta:
- A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
-Bo mama miala tylko dwie piersi, wiec ja musialem pic browar...
----------------------------------------------------------------------------------

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dziecinstwa.
Jednak jeden z nich niestety jest czesciowo sparalizowany, potrzebuje troche
pomocy w codziennym zyciu. Pewnego dnia siedza u niego na werandzie,
sparalizowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawde jestes moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy sie od dziecka, wiesz, ze zrobilbym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Mialbym wiec do ciebie mala prosbe czy
przynióslbys mi z pietra skarpetki? Robi
sie troche chlodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobic.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówic. Skoczylbym dla ciebie w ogien.
- Dziekuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na pietro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemialy.
Przed oczami rozposciera mu sie cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela,
mlode, piekne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizne. Facet nie moze oderwac
wzroku, targaja nim wyrzuty sumienia - w koncu to córki jego najlepszego
przyjaciela, jednak w koncu poddaje sie instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przyslal mnie, zebym sie z wami przespal.
- Niemozliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóz, jesli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnie. Facet podchodzi do okna,
otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzieki, stary!
----------------------------------------------------------------------------------------

Dzwoni telefon....:
- Halo? Czy to pralnia?
- Sralnia, ku.., nie pralnia! Ministerstwo Kultury, k...asie zaje..y!!!!!

------------------------------------------------------------------------------------------

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy
dochodzi do klatki schodowej, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera
się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś tak zrobiła mi laseczkę...
- Tutaj? Jesteś nienormalny - oburza się dziewczyna.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś
sąsiad i mnie rozpozna - sprzeciwia się dziewczyna.
Chłopak nie daje za wygraną:
- Ale to tylko laska, nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka!
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy głupia.
- Nie!!!
W tym momencie wychodzi siostra dziewczyny, w koszuli nocnej,
rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery. A
jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i on mu zrobi,
tylko niech zdejmie rękę z tego ku..kiego domofonu, bo jest trzecia w nocy do
cholery!!!

----------------------------------------------------------------------------------------------

Czw 03 Lut, 2005
rzuk

DARIAN PRZESADZILES!!!!!!!!!!!!!!!!! mordercze trio!!!!! pi*** ja sie powinienam uczyc!!!
pieprze juz tu nie zaglądam do konca sesji

Czw 03 Lut, 2005
FoLo

Haha!! Rzeczywiście przesadziłeś Darian Raz na jakiś czas ale za to porządanie

Pią 04 Lut, 2005
darian

Dla mnie najlepszy jest kawał o wujku Zbyszku mistrzu ciętej riposty.

ALe przypomniłem sobie tez kawał w tym stylu !!!

Jedzie sobie pociąg z Gdańska do Przemyśla...
Podróż niemiłosiernie długa...
W jednym przedziale siedzi dwóch facetów...
Jeden mysli: Kurde pasuje zagadac cos... glupio tak jechac tyle godzin i sie nie odezwac nawet...
jak pomyslal tak tez zrobil, zebral sie na odwage i powiedzial do drugiego faceta:
-Panie! Jak sie pan nazywasz?
tamten zlekka zdezorientowany odpowiada:
-Ja? Paliwko.
znowu cisza jadą dalej...
-Panie paliwko, wymyslilem wierszyk dla pana.
- Tak? a jaki?
- paliwko paliwko, skocz pan po piwko!
paliwko sie wkur--ił:
-A pan jak sie nazywasz?
- Ja? Ja sie Bułka nazywam.

mineło pół godziny
Pan Paliwko w końcu mówi

- Panie Bułkia , ja tez wymyslilem dla pana wierszyk.
-Tak? a jaki?

- Bułka Bułka ty ch...ju.!!

-----------------------------------------------------
A tu inny........

na biegunie stary niedźwiedź polarny śpi z małym niedźwiadkiem. w pewnym momencie mały zrywa się ze snu i woła:
- dziadku, dziadku! opowiedz mi bajkę, opowiedz!
na to stary niedźwiedź:
- nie czas na bajki, mały, śpij już!
- ale dziadku, opowiedz mi coś! zrób mi teatrzyk, zrób! ja chcę teatrzyk!!!
- no dobrze - mówi stary niedźwiedź, po czym wyciąga spod łóżka dwie ludzkie czaszki, zakłada je na łapy i rospoczyna inscenizację:
- "docencie nowak, co jest w tych krzakach?"; "na pewno świstaki, profesorze..."

--------------------------------------------------------------------------------------------

Pią 04 Lut, 2005
Krathor

Ten z misiami jest czadowy. Ale z domofonem był najlepszy. Gratulacje!!!

Pią 04 Lut, 2005
Gecko

ten ze sparaliżownyam jest dobry bo o domofonie już słyszałem, ale ogólnie wszystkie pierwsza klasa

Pią 04 Lut, 2005
Seba

No ogulnie wszystkie sa najlepsze
To ja cos dodam od siebie

Na jachcie byli: Stallone, Shwarzeneggr i chudy, słaby chorowity urzędnik. Nagle zauważyli w morzu tonącą, młodą dziwczynę. Pierwszy, żeby ją ratować wskoczył Stallone. Płynie, płynie, płynie.. Przepłyną 20 metrów i troche się zmęczył ale się nie poddaje, płynie, płynie, płynie...
Jest już w połowie drogi gdy nagle, opadł ze sił i utonął. Zobaczył to Shwarzenegger i czym prędzej wskoczył do wody. Płynie, płynie, płynie... z każdym metrem traci siły ale się nie poddaje. Przepłyną już połowe drogi do dziewczyny i płynie dalej. Płynie, płynie, płynie.. Jest już w 3/4 drogi gdy nagle opadł ze sił i utonął. Zobaczył to chudy, słaby urzędnik i postanowił ratować dziewczynę. Wskoczył do wody i... od razu utonął.

Mówi profesor do profesora:
- Czy wie pan, która jest godzina?
- Wiem
- Dziękuję

Dres pyta dresa:
- Co robisz w sylwestra?
- Biceps i klatę

Aby zaspokoić potrzeby pewnych klientów(drechów) projektanci BMW udoskonalili najnowszy model tego auta:
-przezroczyste drzwi od strony kierowcy,żeby było widać cały dres
-Auto będzie tak wąskie żeby oba łokcie można było wystawić przez okna
-Sprężyna pod pedałem gazu,aby zwiększając prędkość można było "dopakować"mięśnie łydki
-Peruka blond nad siedzieniem pasażera(na wypadek gdyby dziewczyna miała inny kolor włosów)
-wysówany bejsbol z napisem"Shazza moja miłość"
-na przedniej szybie lampa kwarcowa(po co marnować czas w solarium?)
-głośniki na dachu żeby lepiej niosło disco
-srebrny wieszak na złoty łańcuch
-szyby kuloodporne zeby nie popękały od nadmiaru decybeli

Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce
P: Dokumenciki proszę
D: Nie mam dokumencików
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze
tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się
zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się
szeroko i mówi:
P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach ?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa
tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi
dokument Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się
zgadza ...
P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno
przewozić zwłok
D: Proszę tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w
kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi
dokument Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się
zgadza ...Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta
triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryska ...

Pią 04 Lut, 2005
Gecko

Na jachcie byli: Stallone, Shwarzeneggr i chudy, słaby chorowity urzędnik. Nagle zauważyli w morzu tonącą, młodą dziwczynę. Pierwszy, żeby ją ratować wskoczył Stallone. Płynie, płynie, płynie.. Przepłyną 20 metrów i troche się zmęczył ale się nie poddaje, płynie, płynie, płynie...
Jest już w połowie drogi gdy nagle, opadł ze sił i utonął. Zobaczył to Shwarzenegger i czym prędzej wskoczył do wody. Płynie, płynie, płynie... z każdym metrem traci siły ale się nie poddaje. Przepłyną już połowe drogi do dziewczyny i płynie dalej. Płynie, płynie, płynie.. Jest już w 3/4 drogi gdy nagle opadł ze sił i utonął. Zobaczył to chudy, słaby urzędnik i postanowił ratować dziewczynę. Wskoczył do wody i... od razu utonął.



eeeee jakos nie zaczaiłem chyba tego dowcipu

Pią 04 Lut, 2005
viru

Bo to z serii absurdalnych, w stylu siędzą dwa wróble na kablu, jeden ma krótszą nóżke, a drugi bardziej. A może to już seria abstrakcyjnych? W każdym razie Dariana kawałki roks, ten z Bułko znałem, ale ten z wujkiem Zbyszkiem, mistrzem ciętej riposty jest jeszcze lepszy

Pią 04 Lut, 2005
Tie

Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej:

1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej.
4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym
wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić
i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki.
6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie drzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między dzwiami łazienki a wejściowymi.
7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża
szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.
8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie.

Pią 04 Lut, 2005
Seba

LOL R.I.P

Pią 04 Lut, 2005
Tie

3 rano, dzwoni telefon, zaspany facet odbiera:
-słucham
-przepraszam czy to numer 234 234 55?
-nie, to numer 23 42 34 55.
-a to przepraszam bardzo że pana obudziłem.
-nic nie szkodzi i tak musiałem wstać bo dzwonił telefon.

Pią 04 Lut, 2005
Seba

Kilku chłopaków wybierało się na dyskę. Bardzo chciała z nimi pojechać dziewczyna, której bardzo śmierdziało z ust. Długo nie chcieli się zgodzić, w końcu ona obiecała im, że nie będzie się odzywać. Chłopaki tańczyli - ona nie. Różni faceci do niej startowali, prosili do tańca, a ona kiwała tylko głową, że nie.
W końcu pomyślała sobie:
- Idę tańczyć! Mam dosyć podpierania ścian. Przecież jestem na dyskotece. Mogę sie trochę poruszać i nic nie mówić.
Zaczęła tańczyć z jakimś chłopakiem. Tańczą jeden taniec, drugi, piąty... Panienka się wciąż nie odzywa. Chłopak pomyślał więc, że jest bardzo nieśmiała. Nie chciał jej speszyć i w końcu zapytał:
- Jak ci na imię?
- Renata
- O, pierdnęłaś?
- Nie!
- Znowu pierdnęłaś!

Po świętach Bozego Narodzenia Jasio spotyka się z Małgosią i chwalą się prezentami. Jasio mówi:
-Ja to dostałem discmana, komórke, play-station 2, komputeer i to wszystko takie drogiee...
-A ja dostałam sweter i podarte rajtuzy, ale to nie ja choruje na białaczkę...

Jasiu z siostrą mówią do taty:
- tato chcemy chleba!!!
- KUR**!!! W domu kieliszka wódki nie ma, a wy chleba chcecie!!!

WALI GOŚC PANIENKE W STODOLE.NAGLE DZIEWCZYNA MÓWI- POCZEKAJ MUSZE SIKU.
CHŁOPAK NA TO:
-OKI.
I POŁOŻYŁ SIE NA PLECACH.PTRZY A TU POD DACHEM SIEDZI OJCIEC PANIENKI.DZIEWCZYNA WRACA A CHŁOPAK SIE PYTA:
-WYLAŁAS SIE?
-NO..
-POPATRZ DO GÓRY TO SIE ZESRASZ :>

Pułkownik daje żołnierzom wykład o broni automatycznej.
Po skączeniu wykładu pyta się czy wszystko zrozumieli.
Kowalski zgłasza się i mówi:
Zrozumiałem wszystko oprucz słowa automatycznie. Czy mógłby pan wytłumaczyć mi tak prosto co oznacza to słowo?
No widzicie odpowiada pułkownik jak wasza matka była kur** to wy automatycznie jesteście skur*****

Pią 04 Lut, 2005
fiFI

o ja.. Bialaczka mnie dobila ;d! niezly niezly..
To ja dam jeden z tych absurdalnych :
Siedzi sobie jezyk pod drzewkiem.. patrzy na nie a tam wisi sobie takie piekne male jabuszko, czeka czeka czeka az wkocu matrka natura sie nad nim zlitowala i jabuszko spadlo na ziemie.Jerzyk podchodzi najszybciej jak umie, slina mu cieknie ale tu nagle trzesie sie ziemia, ulatnia sie siarka, wstretny zapach, peka ziemia i nagle wylania sie wielka dupa. Otwiera sie i pochlania jablko swoim okiem Saurona(odbyt ) i odrazu wszystko znika. Jezyk mowi pod nosem " K***a co to bylo " ? , w tej samej sekundzie pojawia sie dupa i mowi "antonowka" . Kawal brzmi bajeczki po 2 piwkach w pubie ...

Pią 04 Lut, 2005
Hoplita

o ja! spadlem z krzesla.... masakra! antonowka!.... mozne!

Pią 04 Lut, 2005
Seba


Rosjanin siedzi u fryzjera . W pewnej chwili fryzjer nachyla sie i dyskretnie mowi : - Chyba ma pan wszy ? - Duren , nie zna sie na technice ! To nie wszy , to zmotoryzowany lupiez

Adam Małysz wraca z Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City i kupuje bilet w drogę powrotną. Kasjer mu mówi:
- 2 złote.
- Nie. Srebrny i brązowy

Pewnego dnia Jasiu wraca z podwórka do domu. Jego mam zauwżyła, że strasznie klnie. Pyta się go:
- Jasiu,a dlaczego ty tak klniesz?
- A no bo taka dziewczynka mnie nauczyła...
- Jaka dziewczynka?
- A no taka z czerwonym sweterkiem...
Nazajutrz mama wychodzi na podwórko, patrzy- jest dziewczynka z czerwonym sweterkiem. POdchodzi do niej i się pyta:
- To ty jesteś tą dziewczynką, która tak strasznie klnie?
- Ale... skąd pani wie?...
- A no... ptaszki mi wyćwierkały
-No to, kur** pieknie. A ja je dzisiaj chlebkiem karmiłam!

Sob 05 Lut, 2005
Xweet

Tie skąd ty bierzesz takie instrukcje

Spotykają się 2 duchy.
-O, jaki kolega gruby, widać, że się nieźle powodziło. Kiedy pan umarł?
-Za komuny, byłem wysoko postawionym urzędnikiem. A pan, taki chudy. Kidy pan umarł?
-Też za komuny, byłem biednym rootnikiem. Teraz ludzie mają lepiej.
Nagle widą chude widmo, dosłownie cień człowieka.
-Kiedy pan umarł?-pytaja się obaj.
-Spier****, ide do roboty.

Nie 06 Lut, 2005
SouthMan

UWAGA, BEZCZELNY BETON

Jedzie piękny rycerz w szlachetnej zbroi na białym rumaku a na drodze widzi gówno. Przeskoczył je jednym skokiem i pojechał dalej. Jedzie a tu po jakimś czasie leżą trzy gówna znowu udało mu się je przeskoczyć i pojechał dalej. Patrzy a tu cała sterta gówien. Na kamieniu siedzi starzec i rycerz go pyta
- co tu się stało??
- słuchaj synu to było tak. Złyczarownik mieszkający na tamtej skale- wskazał palcem- chciał poslubić piękną królewne ale król zaprotestował więc ten w odwecie zamienił go w tamtą zieloną góre. Jego żonę zamienił w skały na tej górze. Córke natomiast w samotne drzewo.
- ale ja się pytałem co się stalo na drodze
- nie wiem, ktoś nasrał

Nie 06 Lut, 2005
Seba

O ja jaki ser

Myśliwy zobaczył zajączka. Zajączek zaczął uciekać. Myśliwy przeładował dubeltówkę i sruuu: odstrzelił mu tylnią łapkę. Zajączek nieco zwolnił, ale dalej ucieka na trzech łapkach. No to myśliwy przeładował dubeltówkę i sruu: odstrzelił mu drugą tylną łapkę. Zajączek mocno zwolnił ale dalej czołga się na dwóch łapkach. Myśliwy znów przeładował i sruu: odstrzelił mu przednią łapkę. Zajączek już ledwo pełznie odpychając się jedną łapką, a myśliwy znów przeładował i sru: odstrzelił mu ostatnią łapkę. No to zajączek zaczął odpychać się ząbkami. Myśliwy znowu przeładował i sruu: odstrzelił mu dolną szczękę.
Podszedł do zajączka, przeładował dubeltówkę i przystawił mu ją do głowy, a zajączek odwraca głowę:
- Uwziął się no, uwziął

Nie 06 Lut, 2005
FoLo

Buahaha dobre.
To coś w tym stylu:

Jedzie autobus z dziecmi chorymi na umyśle. Nagle się zepsuł i stanął pośrodku dorgi. Niestety nikt nie może dojśc co jest przyczyną usterki. Nagle jeden dzieciak krzyczy:
-Ja wiem co się stało.
-Cicho bądź - odpowiada na to opiekun.
-Ale ja naprawdę wiem co się stało!!! - powtarza się dzieciak.
-Uspokuj się i nie przeszkadzaj - powtarza opiekun.
-Kiedy ja naprawdę wiem co się stało!!! - nie zaprzestaje dzieciak.
W ten opiekun dopuszcza dzieciaka do głosu aby ten wkońcu się wypowiedział i uspokoił - No dobrze powiedz więc co się stało.
No to dzieciak odpowiada - Autobus się zepsuł.

Nie 06 Lut, 2005
Gecko

FoLo to dowcip z taaaaaaaką brodą

Chcę założyć konto w tym pieprzonym banku.
- Co proszę??
- Powiedziałem, że chcę założyć pieprzone konto w tym zasranym banku!
- Jak pan śmie!
- Normalnie! Nie dosłyszysz dziwko? Dawaj mi tu kierownika!
Kierownik cały nabuzowany, bo już wie czego i jak żąda ten klient:
No więc, o co panu chodzi?
- Powtarzam, k**wa, po raz trzeci, że chcę założyć pieprzone konto w tym zasranym banku!
- A ile pan chce wpłacić?
- 2 miliony pieprzonych dolarów.
- I ta dziwka robiła jakieś problemy ???

--------------------------------------------------------

Bezrobotnemu udało się znaleźć dobrze płatne zajęcie w zoo. Jego praca miała polegać na siedzeniu w klatce i w odpowiednim przebraniu udawaniu małpy. Któregos dnia, tak skakał że nie chwycił się gałęzi i wpadł do klatki lwa. Przerażony zaczął krzyczeć. Lew na to:
- Zamknij sie, bo jeszcze obaj wylecimy z roboty!

---------------------------------------------------------

Czterech panów dyskutuje w knajpie o życiu. Po kilku piwach jeden z nich wychodzi do toalety, pozostali kontynuuja rozmowę.
Pierwszy: - Bardzo się bałem, że mój syn bedzie niedorają. Zaczynał od mycia samochodów. Kiedyś ktos dał mu szansę i zatrudnił go jako sprzedawcę, no i syn się sprawdził. Sprzedał tyle samochodow że po pewnym czasie wykupił firmę. Dzis jest wielkim biznesmenem i ma tyle forsy że kupił przyjacielowi mercedesa.
Drugi: - Ja też sie bałem, że mój będzie niezdarą. Zaczynał jako pomocnik ogrodnika u sprzedawcy nieruchomości. Ale ten kiedyś dał mu szansę, syn się sprawdził i dziś sam obraca tyloma nieruchomościami, że swojemu najlepszemu przyjacielowi kupił luksusową willę.
Trzeci: - Ja byłem załamany, bo mój syn zaczynał jako sprzątacz w budynku giełdy. Ale ktos dał mu szansę, syn sie sprawdził i zarobił na giełdzie mnóstwo pieniędzy, cały świat leży u jego stóp. A swojemu najlepszemu przyjacielow dał milion dolarów.
Tymczasem z toalety wraca czwarty pan. Pozostali pytają go o to samo.
- Mój syn to dopiero kompletny nieudacznik. Zatrudnił się jako fryzjer i jest nim już od 15 lat. Co gorsza lubi tylko chłopców i ma ich całą masę, co raz to jakaś nowa ciota go obściskuje, ale ma to i swoje dobre strony: jeden taki chłoptaś dał mu na urodziny mercedesa, drugi - willę, a trzeci - milion dolarów.

---------------------------->>
pozdrawiam

Nie 06 Lut, 2005
Seba

Buhahahahahhahahahahahahahhahahahahhahahahah

Krzyczy żarówka do lampy:
- zaraz sie przepalę!
a na to lampa:
- no to mnie zgasiłaś!
---------------------------------------------
Siedzi facet w hotelu nagle usłyszał huk wychodzi a tam ktos wpadł na pomysł
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Pewien podejżany typek wchodzi do baru samoobsługowego i stoi w długiej kolejce. Nagle zniecierpliwiony unosi się i krzyczy:
- Uwaga wszyscy! Jestem z Bronią!
Na te słowa ludzie pouciekali. Zadowolony mężczyzna odwrócił się i powiedział do kobiety stojącej za nim:
- no Bronia, bierz te kluski z serem i wychodzimy!
---------------------------------------------------------
Przychodzi 90letnia babcia do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze mam okres.
Lekarz patrzy na babcie i mówi:
- To nie możliwe
Bacia się upiera że ma. Lekarz do babci:
- Niech się Pani rozbierze i wejdzie na kozetkę.
Lekarz ją bada, bada i mówi:
- Babciu to nie okres
- A co?
- To rdza ze spirali.
------------------------

Nie 06 Lut, 2005
rzuk

Buuuuuuu
nie wyszła moja prowokoacja
ocywiście to był taki psikus i mój dziadek nie jestt żydem
to znaczy nie dosłownie bo jest bardzo skąpy tak czy siak

ok ok jestem zmeczony i przychodzą mi do głowy rózne głupoty

a tak wogule kto smial wykasowac mojego posta

Nie 06 Lut, 2005
Hoplita

eeee... sam jestem zdziwiony...

Pon 07 Lut, 2005
Gecko

chyba go nie było bo nie pamiętam skad znam ten dowcip, ale chyba nie od nas

Jest facet o imieniu William Striker. Ma on fabryke gwoździ, dobrze mu idzie, zarabia dużo kasy. Postanawia więc zrobić sobie reklame. Wynajmuje reżysera, ten przychodzi do niego i Striker mówi:
-Zrób mi w tydzień dobrą reklame.
Po tygodniu przychodzi reżyser. Pokazuje swoje dzieło: Jezus przybity do krzyża, a nad nim pojawia się napis: Gwoździe Williama Strikera, przybiją wszystko. Na to Striker się wkurza:
-Nie no chłopie nie chce takiej reklamy! Nic związanego z Jezusem, zostaw ten temat. Masz tydzień na zrobienie nowej reklamy.
Po tygodniu przychodzi i pokazuje co zrobił: Znowu Jezus przybity do krzyża, a nad nim taki napis: Gwoździe Williama Strikera, utrzymają wszystko. Na to Striker znowu się wkórza:
-Człowieku nie chce niczego związanego z Jezusem. Masz tydzień żeby przygotować nową reklamę.
Po tygodniu przychodzi i pokazuje co zrobił: Facet zbiega za wzgórza, wszędzie ma powbijanie gwoździe, a za nim biegną rzymscy rycerze i mówią: Szkoda, że nie mieliśmy gwoździ Williama Strikera...

Pon 07 Lut, 2005
rzuk

Wypas GEcko :D LOL ubrechtalem miche

jaki marketing lol facet mial widac obsesje

Pon 07 Lut, 2005
Seba

no buhahahahahha Brawo Gecko

Pon 07 Lut, 2005
SouthMan

> Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak
> wygląda, kupił jej pełnowymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo
> teraz
> żona stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda.
> Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi
> są zbyt małe.
> Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
> - Jeżeli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie
> kawałek
> papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia
> przez kilkanaście sekund. Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała
> kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim
> między
> piersiami.
> - Jak długo to trwa? - zapytała.
> - One urosną w ciągu kilku lat.
> Żona zatrzymała się.
> - Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między
> piersiami
> codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
> - A czemu by nie ? Przecież z dupą ci zadziałało ... .

Pon 07 Lut, 2005
FoLo

Dobre, dobre, nawet rzekłbym że bardzo dobre

Wto 08 Lut, 2005
Tie

Zła Królowa raz na ścieżkę
wywiodła Królewnę Śnieżkę
i kazała, by gajowy
pozbawił dziewczynkę głowy.
Niestety, leśnik pijany
zasnął pośrodku polany,
a królewna po cichutku
uciekła do krasnoludków
i w ich grocie [czy też "w dziupli"]
żyła z garstką tych kurdupli.
Więc królowa, stara kwoka
podrzuciła jej jabcoka
dolawszy tam izotopu.
No to Śnieżka żlopu - żłopu...
wyżłopała pięć kwaterek
i grzmotnęło nią o skwerek.
Nie dość, że się sama hukła,
to krasnali też zatłukła,
którzy właśnie ze swej groty
szli na szóstą do roboty,
a pod ciężarem jej zadka
została z nich marmoladka.

Morał: najbardziej są bici
mali, trzeźwi, pracowici!

Nie przepracujcie się!

-------

Nie wolno wstrzymywać gazów!
Niewypuszczone unoszą się do mózgu

i stąd się właśnie biorą posrane pomysły.

Wto 08 Lut, 2005
Gecko

buahahaha LOL Tie za mocno

Zaprosił facet znajomych do restauracji na kolację. Zauważył, że kelner,
który prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni łyżki. Zastanowił się chwilę,
usiedli przy stoliku i wtedy zobaczył, że kelner od ich stolika również ma
łyżki w kieszeni. A także inni kelnerzy na sali. Poprosił kelnera bliżej i
pyta:
- Po co wam łyżki w kieszeniach?
- Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur Andersen
zrobienie analizy procesów. I wyszło, że średnio co trzeci klient
zrzuca łyżkę ze stołu, przez co trzeba iść do kuchni i przynieść nową.
Dzięki temu, że mamy łyżki pod ręką, zaoszczędzamy jednego człowieka na
godzinę, a wydajność wzrasta o 70,3%.
Zdziwił się ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy rozporku
cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do guzika, a drugi
znika wewnątrz spodni.
Zaciekawiony zawołał kelnera i pyta:
- Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co?
- Nie każdy jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten łańcuszek
zalecił nam Artur Andersen. Wie pan, mam go przyczepionego do... no wie pan!
Jak idę do toalety, to rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszek, dzięki czemu
po oddaniu moczu nie muszę myć rąk i wydajność wzrasta o 30%.
Facet znów był zdziwiony, ale zaraz odkrył nieścisłość:
- Dobrze, rozumiem, że go pan wyjmuje łańcuszkiem, ale jak pan go
wkłada z powrotem?
- Nie wiem, jak inni, ale ja łyżką...

Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość:
- dwa centymetry więcej i byłbym królem...
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
- dwa centymetry mniej i byłbyś królowa...

Wto 08 Lut, 2005
Seba

AHAHAHHAHAHAHAHAHHAHA R.I.P

STOI 2 KOLESI W AUTOBUSIE OBOK SIEBIE I NAGLE JEDEN Z NICH KRZYCZY DO DRUGIEGO:
EJ CO SIE KUR** PCHASZ NA CHAMA CO??
NA TO DRUGI ODPOWIADA:
A CO MYŚLISZ ZE CZŁOWIEK WIE NA KOGO SIE PCHA!!??

Wchodzi Jasio do windy a tam schody.
Idzie baba koło koparki i dała się nabrać.
Przechodzi baba kolo lustra i sie odbiło!

Przychodzi Jasio do sklepu:
- Czy jest chałwa?
- Jest.
- A są cukierki?
- Są.
- To poprosze lizaka.

Idze krawiec po lesie i zaszył sie w ciemnościach.
Skoro superman taki mądry to dlaczego nosił majtki na spodniach?
Nie stawiaj roweru przy lodówce bo ci prąd wysiądzie.

Laduje polski samolot na lotnisku w Chicago, pilotom cudem udaje się uniknac katastrofy, tylko ich nadzwyczajne umiejetności i znakomity system hamulcowy Boeninga pozwolily na zatrzymanie samolotu przed krancem pasa startowego...
- To jest najkrotszy cholerny pas startowy ze wszystkich cholernych pasow jakie w zyciu widzialem - mówi pierwszy pilot
- Noo - odpowiada drugi - ale za to szeroki na dziesięć kilometrów.

Wto 08 Lut, 2005
rzuk


Wchodzi Jasio do windy a tam schody.
Idzie baba koło koparki i dała się nabrać.:



rok produkcji tych serowych kawałów: 1990 lub jeszcze dalej
miałeś wiec prawo ich nie znać i wybaczone jest ci

Wto 08 Lut, 2005
Seba

ha teraz cos innego

Dlaczego Bóg przeprowadził izraelitów przez morze???????????
Bo wstydził się z nimi iść przez miasto

Rozmawiają dwa gówna .
-jak masz na imię
-Sraczka
-Mhmm.. to bardzo rzadkie imię...

Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
- Panie, zmieszcza się tam dwie flaszki żytniej?
- Zmieszcza się.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik się zmieci.
- Słoik śledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmieści się.
- 15 kanapek?
- Też się zmieci.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....

Co to jest... zielone, i jak spadnie z drzewa to moze zabic??

Stol Bilardowy!!!

Jaki z tego morał? Nie zostawiaj roweru przy otwartej lodowce bo ci trampki zginą..!!

wchodzi zajączek do apteki i mówi:
-poprosze 2 kilo ziemniaków
-ale nie ma prądu!
-nic nie szkodzi jestem na nartach

Trzech chłopców przrchwala,się któy z
pradziadków jest starszy.
Mój pradziadek budował arkę -mówi Staś
Etam mój pradziadek był ogrodnikiem i
sadził drzewka w raju. Mówi drógi.
To jeszcze nic bo mój pradziadek był
elektrykiem i jak bóg powiedział
niech stanie się światło to kable były
już podpięte.Powiedział Jasio

Sro 09 Lut, 2005
FoLo

Yyyy Seba ty chyba zmęczony już jesteś. Może idź się przespac.

Sro 09 Lut, 2005
b7ade

Yyyy Seba ty chyba zmęczony już jesteś. Może idź się przespac.



jesli by przyjmowac ze seba byl spiacy jak pisal te kawaly to on zawsze ejst spiacy i zmeczony jak pisze jakiekolwiek kawaly =)

Seba ma troche inne pojecie o jest smieszne a co jest betonem.

Sro 09 Lut, 2005
Mycha

Beton tez smieszny

Sro 09 Lut, 2005
b7ade

Beton tez smieszny



ale nie w wydaniu seby

Sro 09 Lut, 2005
rzuk

Dajcie juz ku*wa spokój i piszcie dalej kawały...
Jechanie po Sebie dawno nie jest śmieszne a kawały tak


Strona 1 z 61, 2, 3, 4, 5, 6


Pokrewne tematy

Czy trzech ludzi może zrobić film na miare S. Ryana ?
A może by tak ankieta kto mistrzem 2004/2005 ???
[b]Mecz (1-wsze) kolejki, a może i rundy ??[/b]
dart online - moze rozgrywki jakies
TYPER LDWŁ czy może ZPKD 2008/9
Film, Gra, a może Książka?
A moze jednak odwołajmy tą kolejke.........
  • gres;delfin
  • podstawka;siedzisko;graco
  • tajna bron trzeciej rzeszy
  • lacoste luke
  • e398 skins
  • dzwonki na komorke sonz ericsson
  • ww gry
  • brawo dla frasyniuka za wypowiedzi w co z ta
  • strona;435
  • Kolekcja wiadomości z grup dyskusyjnych @@ Start